Informację o zdarzeniu potwierdziła policja. Ofiarą ataku miała zostać mieszkanka miejscowości Mokre. Do niebezpiecznego spotkania z drapieżnikiem doszło w godzinach porannych w głębi kompleksu leśnego.
Trudna akcja ratunkowa
Sytuacja na miejscu jest dynamiczna i bardzo wymagająca dla ratowników. Teren, w którym doszło do ataku, to zwarty, trudno dostępny kompleks leśny, co znacząco utrudnia działania służb.
– Funkcjonariusze i służby ratunkowe docierają właśnie na miejsce, aby ustalić dokładne szczegóły tego zdarzenia
– informuje asp. Anna Oleniacz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sanoku.
Jak dodaje, teren jest niezwykle trudny i wymagający. Dodatkowym utrudnieniem są poważne problemy z zasięgiem i łącznością w tym rejonie.
Służby w gotowości
Na ten moment nie ma jeszcze oficjalnych informacji dotyczących ataku dzikiego drapieżnika.
Mieszkańcy okolicznych miejscowości oraz turyści przebywający w rejonie gminy Bukowsko proszeni są o zachowanie szczególnej ostrożności i – jeśli to możliwe – unikanie wchodzenia do lasów w tej okolicy do czasu wyjaśnienia sytuacji i zabezpieczenia terenu.
Leśnicy przypominają, że wiosna to czas, kiedy te drapieżniki są szczególnie aktywne, a spotkanie z nimi może być skrajnie niebezpieczne.
Będziemy na bieżąco informować o sprawie.
Aktualizacja z godz. 12.14
Śmierć kobiety po ataku
Atak niedźwiedzia zakończył się śmiercią 58-letniej kobiety. Mimo błyskawicznej mobilizacji służb, obrażenia poszkodowanej okazały się zbyt rozległe. Ratownicy musieli pracować w skrajnie trudnych warunkach, by w ogóle dotrzeć do miejsca dramatu.
Komentarze (0)