Reklama

Pierwsze dni Fryderyka Kapinosa

Opublikowano:
Autor:

Pierwsze dni Fryderyka Kapinosa - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości To, co przewidywaliśmy, stało się faktem. Dosłownie kilka dni po śmierci prezydenta Daniela Kozdęby jego obowiązki przejął Fryderyk Kapinos. Samorządowiec związany już od wielu lat z Prawem i Sprawiedliwością. Pełnił funkcję wiceprezydenta u boku Janusza Chodorowskiego. Na kilka lat znikł ze sceny politycznej i zajął się promocją i marketingiem w jednej z największych firm wędliniarskich na Podkarpaciu.

Dokładnie w zeszły czwartek, 8 marca, w Dzień Kobiet, premier Mateusz Morawiecki na wiosek wojewody Ewy Leniart powołał na stanowisko pełniącego obowiązki prezydenta Mielca Fryderyka Kapinosa. Nie było złudzeń i domysłów. Wiele środowisk mówiło o tym już od dawna. Nie bez powodu Kapinos od kilku miesięcy aktywnie angażował się w życie społeczne miasta, pojawiając się na wielu imprezach w towarzystwie prominentnych polityków PiS.  

Pierwszy dzień

Już w czwartek nowy prezydent spotkał się z ustępującymi wiceprezydentami, Janem Myśliwcem i Tadeuszem Siemkiem oraz sekretarzem miasta Moniką Szczodry.  Kapinos podkreślił, że najważniejsze dla niego jest dokładne zapoznanie się z bieżącymi tematami realizowanymi w urzędzie miejskim.

– Czekają mnie ważne zadania, bo jak wszyscy wiemy, przed nami realizacja inwestycji związanej z budową hali sportowej oraz kwestia niezwykle istotna dla społeczeństwa, czyli problem zanieczyszczenia powietrza – powiedział.

Nowy prezydent zaznaczył także, że z dużym spokojem powrócił do pracy w urzędzie miejskim, w którym pracował w latach 2007 – 2010. – Z większością osób w urzędzie już miałem okazję współpracować i muszę powiedzieć, że to było cenne doświadczenie. Jestem przekonany, że stworzymy dobry zespół, który będzie pracował dla miasta i jego mieszkańców z jak największą efektywnością, bo przecież o to chodzi w samorządzie – stwierdził.

Dużo pracy i wyzwań

Fryderyk Kapinos zabrał się od razu do pracy. Drzwi gabinetu prezydenta znów zapełniły się petentami.  Musiał także znaleźć czas na pierwsze oficjalne uroczystości. Już w piątek, 9 marca, reprezentował UM na uroczystości otwarcia wyremontowanej pracowni RTG, do której miasto dołożyło swoje pieniądze. Wieczorem pojawił się na inauguracyjnym meczu Stali Mielec. W sobotę można go było spotkać na uroczystości wkopania dębów niezłomnych, a później na meczu piłki ręcznej SPR Stal Mielec. W niedzielę  świętował awans siatkarek UKS "Szóstka" do finałów młodzieżowych mistrzostw Polski.

- Pracy i wyzwań jest dużo. Wiemy, że przetarg na halę MOSIR został otwarty. Trzeba będzie szukać nowego rozwiązania, ponieważ oczekiwania są, a hali nie ma. W mieście nie ma też drugiego basenu sportowego. Mieszkańcy muszą wyjeżdżać do ościennych miast, żeby korzystać z basenu i jest to dla nich niekomfortowe. Trzeba przeanalizować wiele spraw, np. koszty utrzymania nowego basenu i hali sportowej - mówi nam Fryderyk Kapinos.

Prezydent podkreśla także, że absolutnie najważniejszą sprawą dla miasta, i to też ze względu na naciski społeczne, jest kwestia czystości powietrza w Mielcu.

- To jest bardzo poważna sprawa. Już teraz mogę powiedzieć, że podjąłem bardzo ważną decyzję. Podpisałem umowę na przeprowadzenie piątki niezapowiedzianych badań w firmie Kronospan. Oczywiście to są moje pierwsze działania - komentuje Kapinos.

Kontrola i działanie

Fryderyk Kapinos deklaruje także, że będzie przyglądał się pracy Urzędu Miejskiego w Mielcu. Jednocześnie  apeluje o rozwagę w ocenie jego pracy.

- Wcześniej w mieście pracowało trzech prezydentów. Teraz jestem sam. Oczywiście przyglądam się wszystkim sprawom związanym z funkcjonowaniem miasta. Nikt nie mówił, że będzie łatwo - komentuje.

W sprawie hali MOSIR, pełniący obowiązki prezydenta uważa, że trzeba dokładnie przyjrzeć się kosztorysom, które wyliczono, podchodząc do przetargu na budowę hali.

- Okazuje się, że teraz w górę poszły koszty pracy.  Wiemy, że  była podwyżka najniższej krajowej. Pewne środowiska lobbowały, żeby różne atrakcje znalazły się w projekcie budowy hali. Teraz będziemy musieli z pewnych elementów zrezygnować. Będziemy się starać o kolejne dofinansowanie z Ministerstwa Sportu, a wiem, że te pieniądze mamy obiecane. W niedalekiej przyszłości czeka nas też ogromna inwestycja, w której będziemy uczestniczyć, chodzi oczywiście o budowę przeprawy mostowej. Jedno wiem teraz, że nie możemy zablokować wszystkich pieniędzy miasta na jedną inwestycję, bo mamy jeszcze zaplanowane inne - komentuje Kapinos.

W sprawie mieleckiego powietrza i działalności zakładu Kronospan prezydent Kapinos przypomina, że może działać tylko i wyłącznie w granicach prawa.

- Jako urzędnicy nie możemy wychodzić poza prawo. Marszałek wystąpił o ciągły monitoring zanieczyszczeń zakładowych do Ministerstwa Środowiska. Takie działanie przeprowadzone było dwukrotnie i dwukrotnie decyzja w tej sprawie była negatywna. Gdyby była inna, to wtedy bylibyśmy pewni, co się dzieje i mielibyśmy stały, ciągły monitoring.  Pamiętajmy o tych słynnych konkluzjach BAT (czyli przepisach, które mówią, w jaki sposób fabryka powinna się zmodernizować, żeby nadal funkcjonować na terenie UE). Zakład informuje, że 18 maja nastąpi znaczne ograniczenie ilości pyłów i emisji do powietrza. Ja mam dwie wnuczki mieszkające w Mielcu, marszałek ma wnuków, którzy mieszkają w Mielcu. Każdy z nas chce, żeby powietrze w mieście było czyste, bo przecież zależy nam na naszych rodzinach. Już 15 marca będzie sesja rady miasta, podczas której będziemy zajmować się tym tematem. Ja deklaruję, że co będzie się dało zrobić z racji pełnionego urzędu, to zrobię, to na pewno - komentuje Fryderyk Kapinos. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE