Reklama

Patologia w mieleckim pogotowiu

Opublikowano:
Autor:

Patologia w mieleckim pogotowiu - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Dziesięciodniowy dyżur lekarza Powiatowej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Mielcu to sytuacja wyjątkowa i nadzwyczajna, która jest jednak zgodna z obowiązującym prawem – powiedziała rzeczniczka prasowa mieleckiego pogotowia Aneta Dyka-Urbańska. O tej historii w minionym tygodniu stało się głośno w całej Polsce.

Wcześniej ogólnopolskie media informowały o zgonie lekarki - anestezjologa podczas czwartej doby jej ciągłego dyżuru w szpitalu w Białogardzie. Dopiero sekcja zwłok i dokładne badania mają wykazać, czy tamto tragiczne zdarzenie wynikało z przepracowania lekarki, czy miało inną przyczynę. Tę szokującą informację uzupełniono o wyjaśnienia spółki, która zarządza lecznicą w Białogardzie. Okazało się, że lekarka nie była etatowym pracownikiem szpitala, którego obowiązują przepisy prawa pracy (maksimum 35 godzin pracy tygodniowo), tylko jako osoba prowadząca własną działalność mogła regulować sobie czas pracy sama.

Więcej w 35 numerze Korso

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE