W sklepie przy ul. Chylońskiej jeden z mieszkańców jednorazowo zwrócił aż 920 opakowań, otrzymując w zamian kupon o wartości 460 zł. To najwyższa dotąd kwota wydana w ramach tego systemu w tej sieci.
Choć pojedynczy przypadek robi wrażenie, przedstawiciele sieci podkreślają, że skala zjawiska jest znacznie większa. Do tej pory klienci oddali już ponad 390 milionów opakowań. W tej liczbie znajduje się około 275 milionów plastikowych butelek oraz ponad 115 milionów puszek aluminiowych. Dane te pokazują, jak szybko zmieniają się nawyki konsumenckie i jak duże znaczenie zaczyna mieć odzyskiwanie surowców.
Coraz większe zainteresowanie systemem wiąże się również z rozbudową infrastruktury. Wraz z instalowaniem kolejnych recyklomatów rośnie liczba zwrotów, a w ostatnich dniach ponad 70 procent oddawanych opakowań stanowiły już te objęte kaucją. Jeszcze niedawno trudno było przewidzieć tak dynamiczne tempo zmian.
System kaucyjny polega na doliczeniu niewielkiej opłaty do ceny napoju, którą klient może odzyskać po zwrocie pustego opakowania. W Polsce najczęściej wynosi ona 50 groszy zarówno za plastikową butelkę, jak i za puszkę aluminiową, a za szklaną butelkę wielokrotnego użytku do 1,5 litra - 1 zł. Warunkiem zwrotu jest oddanie opakowania w odpowiednim stanie, bez zgnieceń i z czytelnym kodem kreskowym, co umożliwia jego identyfikację w automacie.
W praktyce oznacza to, że konsumenci nie tylko odzyskują część wydanych pieniędzy, ale także realnie wpływają na ograniczenie ilości odpadów. Zebrane opakowania trafiają do recyklingu i mogą zostać ponownie wykorzystane w produkcji nowych materiałów.
Komentarze (0)