Wynik nie pozostawiał złudzeń. Drużyna z Dębiaków zagrała bardzo dobry mecz i po końcowym gwizdku na stadionie wybuchła prawdziwa feta. Piłkarze, rodziny, kibice – wszyscy razem świętowali coś, na co czekali bardzo długo.
Bohaterem spotkania okazał się Damian Naprawa, który samodzielnie wpisał się na listę strzelców aż cztery razy. Do siatki trafiali również Dariusz Trela, Marek Wójciak (dwie bramki), Tomasz Hyjek i Maciej Stec.
Co ciekawe, jak podkreśla kapitan zespołu, nikt na początku sezonu nie spodziewał się awansu. Drużyna po prostu grała mecz po meczu, skupiając się na punktowaniu. Z czasem okazało się, że regularne zdobywanie kompletu punktów pozwala wyprzedzać kolejnych rywali w tabeli – aż w końcu awans stał się faktem.
LKS Dębiaki to klub z okolic Mielca, z gmnny Tuszów Narodowy. Awans do A klasy to dla tej społeczności powód do dumy i dowód, że konsekwentna praca i drużynowy duch mogą przynieść konkretne efekty.
Komentarze (0)