reklama

Nowe zabiegi możliwe dzięki sprzętowi za ogromną sumę

Opublikowano:
Autor:

Nowe zabiegi możliwe dzięki sprzętowi za ogromną sumę - Zdjęcie główne
Autor: korso | Opis: Konferencja prasowa odbyła się w Światowy Dzień Chorego

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościTrzeba przyznać, że angiograf marki Philips, który działa już w mieleckim szpitalu, robi ogromne wrażenie. I tak życzymy oglądania go tylko na zdjęciach!
reklama

Znamienna data

W Szpitalu Specjalistycznym w Mielcu odbyła się konferencja prasowa poświęcona instalacji nowego angiografu – jednego z najnowocześniejszych urządzeń tego typu na rynku. Oficjalna prezentacja sprzętu nieprzypadkowo miała miejsce 11 lutego - jest to Światowy Dzień Chorego. W sali, która odtąd służyć ma wyłącznie pacjentom, zgromadzili się m.in. dyrektor szpitala Paweł Pazdan, przedstawicielka marszałka Władysława Ortyla, przedstawiciel posła Fryderyka Kapinosa Kamil Kagan, członkowie Zarządu Powiatu Mieleckiego: wicestarosta Andrzej Bryła, Zbigniew Działowski i Grzegorz Tychanowicz, członkowie Rady Powiatu: przewodniczący Marek Paprocki, Józef Rybiński, Józef Smaczny, Waldemar Barnaś, Zbigniew Tymuła, a także dr Marek Wilczyński, ordynator oddziału dr Piotr Gembal oraz cały personel. 

reklama

Nowy sprzęt, nowe możliwości 

Angiograf to urządzenie służące do wykonywania angiografii – badania, które pozwala prześledzić przepływ krwi przez naczynia krwionośne i w ten sposób wykluczyć lub potwierdzić niedrożności, zwężenia czy anomalie. Ocenie można poddać naczynia mózgowe, wieńcowe – w tym przypadku badanie nazywa się koronarografią – a także krążenie płucne, naczynia jamy brzusznej i kończyn. Urządzenie jest pomocne przy operacjach i zabiegach naczyń krwionośnych. Dodajmy, że tętnice i żyły nie są widoczne podczas standardowego badania roendgenowskiego.  

reklama

Angiografia to również kluczowe narzędzie w planowaniu leczenia, m.in. przy przezskórnej interwencji wieńcowej w przypadku zawału serca.

Dotychczas używany w Mielcu angiograf miał 15 lat. Nowy sprzęt otwiera przed oddziałem nowe możliwości diagnostyczne i zabiegowe.

„Najnowocześniejszy sprzęt na rynku”

Dr Piotr Gembal, ordynator Oddziału Chirurgii Naczyniowej w Mielcu, zapytany czym nowy sprzęt różni się od podobnej tego typu aparatury, mówi:

„Przede wszystkim klasą. To jest najnowocześniejszy sprzęt, jaki funkcjonuje na rynku. Przy bardzo niskich dawkach promieniowania pozwala uzyskiwać niesamowite obrazowanie. Możliwości tego sprzętu są praktycznie nieograniczone. Pozwala nam na rozwijanie procedur, które mamy zamiar wykonywać w oddziale. Dotyczy to tętnic trzewnych, których obrazowania do tej pory nie wykonywaliśmy, ponieważ były ograniczenia sprzętowe; nie mogliśmy sprzętu ustawić tak, aby bezpiecznie operować tętnice. W tej chwili tych ograniczeń nie ma”.

reklama

Oddział chirurgii naczyniowej w Mielcu od lat wykonuje bardzo szeroki zakres procedur medycznych i posiada ogromne doświadczenie m.in. w implantacji stentgraftów, czyli wyłączaniu tętniaka z krążenia. Do tej pory jednak nie było możliwości operowania tętnic trzewnych oraz tętniaków piersiowo-brzusznych. Teraz ma się to zmienić.

Nowe urządzenie jest imponujących rozmiarów, zajmujące cały gabinet. W centrum znajduje się miejsce dla pacjenta, wokół możemy zobaczyć bardzo duży monitor, szereg wysięgników i lamp. Ordynator zaprezentował zgromadzonym z jaką łatwością i precyzją ogromny i ciężki sprzęt może być sterowany.  

reklama

Inwestycja za ponad 7,5 miliona złotych

Całkowity koszt zakupu angiografu wraz z adaptacją pomieszczenia wyniósł 7 546 830 zł. Sam aparat kosztował 6 999 480 zł, z czego 6 481 000 zł pozyskano z Krajowego Planu Odbudowy. Pozostałe środki pochodzą z budżetu Powiatu Mieleckiego.

Historia, która zaczęła się w 2011 roku

Podczas konferencji był czas na sentymenty. Przypomniano historię powstania oddziału chirurgii naczyniowej w Mielcu. W 2011 roku dyrektor szpitala Leszek Kołacz, Marek Wilczyński – wówczas asystent Kliniki Chirurgii Naczyń w Lublinie – oraz pielęgniarka oddziałowa Ewa Kapinos rozpoczęli tworzenie oddziału od podstaw. Już 1 stycznia 2012 roku oddział rozpoczął działalność jako drugi pełnoformatowy oddział tego typu na Podkarpaciu. W październiku tego samego roku uruchomiono pracownię angiograficzną, co znacząco przyspieszyło rozwój jednostki.

Dr Marek Wilczyński również wrócił wspomnieniami do początków:

„Początki były bardzo trudne, bo w tym szpitalu nie było nic. Dzięki wytrwałości i uporowi pana Leszka Kołacza i panów starostów Smacznego i Tymuły udało się zrealizować wykonanie sali angiograficznej, która służyła pacjentom naczyniowym przez blisko 15 lat. Bardzo dobrze się złożyło. Minęło 15 lat, mamy wymianę sprzętu na nowy. (...) Nie zapominajmy o tym, że oddział naczyniowy służy nie tylko powiatowi mieleckiemu, ale pacjentom północno-zachodniej części województwa”.

I tak hasło "w tym szpitalu nie było nic" przywodzi nam na myśl słynną klinikę Zbigniewa Religi w Zabrzu. Początki medycznych sukcesów bywają widać zawsze trudne. 

Szpital się rozwija

Dyrektor Paweł Pazdan w szczególnie ciepłych słowach zwrócił się do personelu oddziału chirurgii naczyniowej, dziękując za profesjonalizm i zaangażowanie. Podkreślił, że nowy angiograf to nie koniec inwestycji.

Szpital jest obecnie w trakcie instalacji nowego rezonansu magnetycznego oraz prowadzi szkolenia personelu w związku z planowanym wdrożeniem robota chirurgicznego.

Nowy angiograf to nie tylko wymiana sprzętu, ale kolejny krok w rozwoju mieleckiej chirurgii naczyniowej – oddziału, który od ponad dekady konsekwentnie buduje swoją pozycję na mapie medycznej regionu.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo