Dwie kategorie, jedna pasja
Do rywalizacji stanęły drużyny w kategoriach Oldboys oraz Open. Na murawie nie brakowało ani intensywnych pojedynków, ani świetnych akcji, ani chwil, które wywoływały okrzyki z trybun. Zawodnicy dali z siebie wszystko – widać było, że każdy mecz traktowali poważnie, choć całość odbywała się w atmosferze sportowej radości, a nie presji.
Przy linii bocznej od początku do końca stały rodziny i kibice. Dopingi, oklaski po dobrych zagraniach i wspólne przeżywanie każdej bramki sprawiły, że boiska żyły przez całe popołudnie. Dzieci biegały wokół murawy, starsi komentowali zagrania, a zawodnicy czuli to wsparcie z każdym krokiem.
Ceremonia dekoracji
Po ostatnim gwizdku uczestnicy turnieju zebrali się pod namiotem lodowiska. Tam odbyło się wręczenie wyróżnień indywidualnych – dla najlepszych graczy turnieju – oraz uroczysta dekoracja drużyn. Pucharów i wyróżnień dokonał osobiście Prezydent Miasta Mielca Radosław Swół, dziękując wszystkim uczestnikom za aktywnie spędzoną sobotę i sportowego ducha, który towarzyszył zmaganiom od pierwszej do ostatniej minuty.
Na twarzach nagrodzonych widać było autentyczną radość – taką, której nie da się zaplanować, a którą niesie ze sobą tylko dobrze przeżyty dzień na boisku.
Wspólny wieczór
Na dobry finał dnia w miejscu gdzie w okresie zimowym, znajdowało się mieleckie lodowisko, powstała strefa kibica, gdzie zawodnicy i mieszkańcy wspólnie zasiedli przed ekranem, by obejrzeć finał Ligi Mistrzów. Po emocjach własnych meczów – czas na emocje z najwyższej europejskiej półki.
Komentarze (0)