Wydarzenie, zainicjowane przez Katarzynę Kołodziej, miało na celu skonsolidowanie lokalnego rynku. Przestrzeń biblioteki została podzielona na dwie strefy, co pozwoliło uczestnikom na wybór formy zdobywania informacji.
Wiedza zamiast pośpiechu
Na parterze obiektu można było spotkać przedstawicieli biur nieruchomości, deweloperów oraz dostawców stolarki i materiałów budowlanych. Odwiedzający mogli na spokojnie skonsultować swoje plany z architektami czy dopytać o szczegóły techniczne u firm wykonawczych.
Merytoryczne piętro
Z dużą uwagą spotkała się część prelegencyjna zlokalizowana na piętrze. Eksperci, tacy jak architekt Tomasz Janiec czy rzeczoznawca majątkowy Magdalena Pryga, dzielili się wiedzą z zakresu prawa budowlanego, projektowania i finansowania inwestycji.
Dobry prognostyk na przyszłość
Organizatorka podkreślała, że inspiracją były wydarzenia z większych miast, które skutecznie pobudzają lokalne rynki. Pierwsza edycja pokazała, że mieszkańcy Mielca doceniają możliwość spotkania wszystkich specjalistów od nieruchomości w jednym miejscu.
Pierwsze Mieleckie Targi Nieruchomości należy traktować jako cenny fundament. Wydarzenie udowodniło, że lokalna branża budowlana i projektowa ma duży potencjał, a mieszkańcy potrzebują profesjonalnego wsparcia przy podejmowaniu jednej z najważniejszych decyzji w życiu – zakupu lub budowy domu.
Komentarze (0)