Trwające od 6 maja konsultacje społeczne dotyczące nowej trasy od samego początku generują ogromne emocje. Mieszkańcy Rzochowa nie kwestionują potrzeby budowy nowej drogi, ale jednoczą się by wyrazić sprzeciw dla niekorzystnego dla osiedla wariantu wschodniego przebiegu drogi (1), który m.in. w jednym ze scenariuszy przebiega przez sam środek osiedla (tj. przecina ulicę Podleśną, Jagodową i Kolejową). Właśnie przeciwko tej koncepcji protestuje nowo zawiązana inicjatywa sąsiedzka Ruch Obrony Rzochowa.
Jak podkreśla Rada Osiedla, drogowa inwestycja to niejedyny problem spędzający sen z powiek mieszkańcom. Poważne kontrowersje wzbudza również projekt planu ogólnego dla osiedla, zakładający wycięcie kilkudziesięciu hektarów lasu i utworzenie w jego miejsce kolejnej strefy przemysłowej.
Przypomnijmy, że Urząd Marszałkowski do 3 czerwca prowadzi konsultacje społeczne nad przebiegiem nowej drogi wojewódzkiej nr dw 985 relacji Mielec – Dębica. Głównym celem inwestycji jest odciążenie istniejącego połączenia między tymi miastami, którego przepustowość już dziś osiągnęła swój limit. Władze województwa liczą również, że ta inicjatywa przyczyni się do rozwoju tego rejonu podkarpacia.
W ramach przygotowań Urząd Wojewódzki zaproponował 3 warianty przebiegu trasy. Wśród mieszkańców Mielca najwięcej emocji budzi wariant wschodni, który w jednym ze scenariuszy przebiega przez sam środek Rzochowa. Zaniepokojeni mieszkańcy ulic Jagodowej, Kolejowej, Podleśnej i Grzybowej zawiązali sąsiedzką inicjatywę „Ruch Obrony Rzochowa – NIE dla drogi dw 985 przez środek osiedla”. 15 maja 2026 roku odbyło się spotkanie informacyjne zorganizowane przez Radę Osiedla Rzochów, na którym mieszkańcy mogli zapoznać się ze szczegółowymi mapami zaproponowanej inwestycji drogowej.
„Jako mieszkańcy tej części Mielca jesteśmy przerażeni, że wschodnia część Rzochowa, okolice dawnej Żwirowni, która do tej pory była oazą spokoju na tle przemysłowego charakteru miasta Mielca, niedługo zostanie odcięta przez ruchliwą drogę wojewódzką. Jest to jedyna część Mielca, gdzie mieszkańcy mają szansę nabyć działki budowalne w rozsądnych cenach, tj. porównywalnych do stawek obowiązujących miejscowości ościennych. Władze miasta narzekają, że Mielec się wyludnia, a ludzie pracujący w mieście wolą budować domy i osiedlać się w miejscowościach ościennych. Jeżeli przez środek osiedla zostanie poprowadzona droga wojewódzka to ten ostatni przystępny cenowo obszar dla zabudowy jednorodzinnej zostanie zmarnowany, a ludzie, którzy mogli się tu osiedlić i płacić podatki w Mielcu na pewno wybiorą inną alternatywę. Zwłaszcza, że droga dw 985 umożliwi szybki dojazd do Mielca” – mówi właściciel działki przy ul. Jagodowej, jeden z inicjatorów akcji protestacyjnej Ruchu Obrony Rzochowa.
Osoby stojące za protestem dążą do wypracowania porozumienia wśród społeczności Rzochowa, aby wspólnie poprzeć zachodni wariant trasy DW 985, zaznaczając jednak, że wymaga on wprowadzenia kluczowych poprawek.
„Nasza inicjatywa budzi zainteresowanie również w innych gminach. Wiemy, że mieszkańcy Gminy Przecław też zamierzają się zorganizować. Idealnie by było, gdyby pomiędzy tymi oddolnymi inicjatywami sąsiedzkimi doszło do porozumienia i powstał akceptowalny społecznie wariant przebiegu dw 985” – dodaje inny mieszkaniec Rzochowa.
Lokalna społeczność oczekuje teraz na oficjalne stanowisko władz Mielca w sprawie trwających konsultacji. Chcą wiedzieć, który z wariantów urzędnicy zamierzają poprzeć, a który uznają za najbardziej szkodliwy z perspektywy interesu całego miasta.
Sąsiedzi zjednoczeni pod hasłem ”Ruch Obrony Rzochowa – NIE dla drogi dw 985 przez środek osiedla” - nie kwestionują potrzeby budowy nowej drogi, ale uważają, że warto ponowne przeanalizować jej przebieg. W tej kwestii – uważają, że na pochwałę zasługują działania burmistrza Przecławia, który przedstawił alternatywne warianty przebiegu drogi, znacznie mniej ingerujące w życie mieszkańców poszczególnych miejscowości.
Podczas piątkowego spotkania podjęto również decyzję, że członkowie Ruchu Obrony Rzochowa czynnie poprą sprzeciw Rady Osiedla wobec zapisów w planie ogólnym, które kwalifikują miejskie tereny w rejonie ulic Podleśnej i Jagodowej jako strefę przemysłową. Zebrani tłumnie obywatele kategorycznie sprzeciwili się wycince dziesiątek hektarów lasu pod nowe zakłady.
„Najwięcej kontrowersji budzi fakt, że plan ogólny nie przewiduje oddzielenia terenów przemysłowych od zabudowy jednorodzinnej za pomocą pasów zieleni. Miasto ma tu tak dużo terenu, że jeśli byłaby wola współpracy to łatwo można znaleźć akceptowalne dla wszystkich rozwiązanie. Wszyscy bardzo liczymy na pomoc Prezydenta w rozwiązani tego problemu” – przyznaje jeden z uczestników spotkania.
Uczestnicy zebrania zgodnie uznali, że konieczna jest pełna mobilizacja mieszkańców osiedla, aby zablokować te kontrowersyjne plany. W najbliższym czasie organizowane będą kolejne spotkania, rozpocznie się także zbiórka podpisów pod petycją do Prezydenta Mielca.
Właściciele działek sąsiadujących z obszarem planowanym do wylesienia i przekształcenia pod przemysł – którzy wcześniej uzyskali od miasta warunki zabudowy pod domy jednorodzinne – czują się oszukani. Podkreślają, że wybrali Rzochów na swój dom ze względu na unikalne walory rekreacyjne na tle uprzemysłowionego Mielca. Liczą na merytoryczny dialog z magistratem i wypracowanie satysfakcjonującego kompromisu.
Komentarze (0)