reklama

Niezapomniana Gala Korso. Roman Kowalik Mielczaninem Roku, Katarzyna Zdziebło Ambasadorem Mielca!

Opublikowano:
Autor:

Niezapomniana Gala Korso. Roman Kowalik Mielczaninem Roku, Katarzyna Zdziebło Ambasadorem Mielca! - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
48
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościEmocje sięgnęły zenitu! Za nami uroczysta Gala Mielczanina Roku 2025, podczas której poznaliśmy nazwisko laureata tego najbardziej prestiżowego tytułu w regionie. Decyzją Kapituły oraz czytelników Tygodnika Regionalnego „Korso”, statuetkę „Skałki Korso” odebrał Roman Kowalik – znany przedsiębiorca, filantrop i prezes klubu Handball Stal Mielec.
reklama

Poniedziałkowy wieczór w Karczmie Polskiej przyniósł mnóstwo wzruszeń, uśmiechu i niespodzianek. Roman Kowalik to postać, która w wyjątkowy sposób łączy świat biznesu (prowadzi firmę Galmet) z autentycznym zaangażowaniem społecznym. Sukces biznesowy od lat traktuje jako narzędzie do realnego, pozytywnego wpływu na swoje otoczenie.

Laudacja z wierszem i „Skałka Korso” w dłoniach laureata

Uroczystość uświetniła wyjątkowa laudacja, którą na cześć zwycięzcy wygłosił Adam Burek. W swoim przemówieniu mocno podkreślał ogromny wkład Romana Kowalika w odbudowę mieleckiej piłki ręcznej, ale też jego szeroką działalność charytatywną i pozasportową. Nie zabrakło zabawnych anegdot z życia laureata, a całe wystąpienie... zakończyło się autorskim wierszem.

reklama

Chwilę później nadszedł kulminacyjny moment – prezes AWR Korso, Bogdan Rojkowicz, oficjalnie wręczył Romanowi Kowalikowi zasłużoną statuetkę „Skałki Korso”.

Gratulacjom i życzeniom od zaproszonych gości nie było końca. Na scenie pojawili się m.in. Marszałek Województwa Podkarpackiego Władysław Ortyl, posłanki Krystyna Skowrońska i Elżbieta Burkiewicz, Starosta Powiatu Mieleckiego Kazimierz Gacek oraz Przewodniczący Rady Powiatu Marek Paprocki. Samorząd miejski reprezentowali Prezydent Miasta Mielca Radosław Swół wraz z wiceprezydentami Tomaszem Leyko i Krzysztofem Szostakiem oraz Przewodniczącym Rady Miejskiej Marianem Kokoszką. Miłym akcentem była obecność przedstawicieli stowarzyszenia OAZA, które prowadzi miejskie schronisko dla zwierząt, a na scenie towarzyszył im czworonożny podopieczny.

reklama

Quiz z anegdotami, wzruszenia i niespodzianka od drużyny

Sam laureat ze sceny skierował najpiękniejsze słowa do swoich najbliższych kobiet – żony oraz mamy, którym wręczył bukiety kwiatów w podziękowaniu za codzienne wsparcie.

Publiczność doskonale bawiła się podczas specjalnego quizu poświęconego życiu nowego Mielczanina Roku. Goście mogli dowiedzieć się m.in. tego, jaką nietypową usterkę miał jego pierwszy samochód, co wywołało salwy śmiechu na sali. Podczas uroczystości wyświetlono również specjalny materiał filmowy z gratulacjami i ciepłymi słowami od bliskich mu osób.

Ogromną niespodziankę swojemu szefowi sprawili zawodnicy i sztab drużyny Handball Stali Mielec, którzy całą grupą weszli na scenę, by złożyć prezesowi gratulacje.

reklama

Wyjątkowe wyróżnienie

Podczas gali ogłoszono również jedno wyjątkowe wyróżnienie. Nadzwyczajne Wyróżnienie Kapituły „Mielczanin Roku” oraz tytuł Ambasadora Mielca otrzymała wybitna lekkoatletka i lekarka, Katarzyna Zdziebło.  Tytuł ten przyznano w dowód uznania za godne reprezentowanie Mielca na arenie międzynarodowej.

Laudację na cześć sportsmenki wygłosił Zdzisław Nowakowski, przypominając jej imponującą i pełną determinacji drogę. Podkreślano, że jej ogromne sukcesy w chodzie sportowym – w tym spektakularny rekord świata ustanowiony w październiku 2025 roku w niemieckiej Żytawie – idą w parze z wyjątkową, żelazną dyscypliną. Zdziebło od lat udowadnia, że niemożliwe nie istnieje, bezbłędnie łącząc mordercze, olimpijskie treningi ze studiami medycznymi, a obecnie z pracą w lekarskim kitlu. Dla całej mieleckiej społeczności jest ona prawdziwym wzorem wszechstronności i wspaniałą inspiracją.

reklama

Człowiek o wielkim sercu

Wieczór pełen emocji zwieńczył tradycyjny, uroczysty tort, jednak rozmowy trwały jeszcze bardzo długo. W kuluarach zgromadzeni goście, przyjaciele oraz współpracownicy Romana Kowalika zgodnie i z wielkim podziwem podkreślali, że nie sposób zliczyć wszystkich jego zasług. Lista osób, instytucji i klubów, którym bezinteresownie pomógł na przestrzeni lat, jest ogromna – a jego skromność i otwarte na drugiego człowieka serce czynią go w pełni godnym tytułu Mielczanina Roku.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo