Reklama

Reklama

Najwyższa emerytura 23 tys. zł. A jaka waloryzacja w przyszłym roku? Zdziwisz się

Opublikowano: 11 października 2020 12:12
Autor:

Najwyższa emerytura 23 tys. zł. A jaka waloryzacja w przyszłym roku? Zdziwisz się - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości 23 tys. zł to najwyższa emerytura w Polsce. W jaki sposób ten rekordzista doszedł to tak wysokiej emerytury? Czy inni mają na to szanse? Jaka będzie waloryzacja emerytur w przyszłym roku? O wszystkim dowiesz się z poniższego tekstu.

Informację  o osobie z najwyższą emeryturą, która wynosi dokładnie 22,9 tys. zł brutto miesięcznie ujawniła niedawno Gertruda Uścińska, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.  Tym najbogatszym w Polsce  emerytem jest górnik, któremu udało się zgromadzić ok. 2 mln zł kapitału. Swoją karierę zawodową zaczynał od stanowiska na najniższym szczeblu pracowniczym, a z czasem doszedł do funkcji kierowniczej.

Tajemnica tak wysokiej emerytury nie leży jednak w zarobkach górniczych, choć te na warunki polskie są wysokie, ale w latach pracy tego górnika. Mężczyzna zwlekał z przejściem na emeryturę 16 lat, co pozwalało mu zwiększać zgromadzony kapitał emerytalny o ok. 8 proc. rocznie.  Przeszedł na nią w wieku 81 lat, po przepracowaniu 61 lat.

CZYTAJ TAKŻE: 9 ognisk koronawirusa w służbie zdrowia. Najwięcej zakażonych pracowników w szpitalu w Mielcu

Niestety, zdecydowana większość polskich emerytów o takich emeryturach może tylko pomarzyć. Średnia emerytura w roku 2020  wynosiła niecałe 2500 zł brutto miesięcznie.

W przyszłym roku emerytury wzrosną o 38,2 zł na każde tysiąc złotych

Rząd podjął już też decyzję o wskaźniku waloryzacji emerytur  i rent w przyszłym roku. Wskaźnik ten wyniesie 3,82 proc. czyli ustawowe minimum. To da do każdego tysiąca złotych 38,2 zł podwyżki.

Emerytury w Polsce są  w tej chwili bardzo niskie, choć z czasem, co nie jest dobrą wiadomością dla młodych osób,  będą jeszcze niższe.
Wynika to przede wszystkim z faktu polskiej demografii. Z jednej strony ludzie  żyją coraz dłużej czyli przybywa emerytów, z drugiej rodzi się coraz mniej dzieci (500+ nic to nie zmieniło) co oznacza, że ubywa młodych w wieku produkcyjnym. Do tej pory na jednego emeryta przypadało ponad 2 osoby w wieku produkcyjnym. Za kilkanaście lat może to być 1,8, albo jeszcze mniej.

CZYTAJ TAKŻE: Zmarł ks. Adam Ptak z Rzochowa

 Jeśli dziś przeciętna emerytura to 56 proc. średniego wynagrodzenia, to za kilkanaście lat będzie  to tylko 25 proc.

Szwajcar pracuje zawodowo o 9 lat dłużej od Polaka

Na nasze niskie emerytury wpływ ma też zbyt wczesne przechodzenie na emeryturę i  zbyt krótki okres pracy zawodowej. Polacy należą do narodów, które najkrócej pracują zawodowo. Jak wynika z danych Eurostatu za 2019 rok Polak pracuje średnio 33,6 lat, a przeciętny Europejczyk przechodzi na emeryturę po 35,9 roku pracy. Do narodów, które pracują najdłużej należą Holendrzy – 41 lat, Szwedzi – 42 lata, Szwajcarzy – 42,6 lat.

Szwajcar pracuje więc zawodowo o 9 lat dłużej od Polaka.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.