Reklama

Najmocniej uderzy w nas prąd. Jakie podwyżki czekają nas w 2021 roku

Opublikowano: sob, 19 gru 2020 09:25
Autor: | Zdjęcie: Fot. Archiwum

Najmocniej uderzy w nas  prąd. Jakie podwyżki  czekają nas w 2021 roku  - Zdjęcie główne

Przyszłoroczne podwyżki cen prądu uderzą nas mocno po kieszeni. | foto Fot. Archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Rok 2021 przyniesie nam szereg podwyżek podatków, opłat, cen jak choćby dotykającej każdego z nas ceny prądu. To wszystko przeniesie się też na wzrost cen w sklepach. Każdy z nas będzie musiał głębiej sięgać do kieszeni, choć już w tym roku było drogo, co nie jest dobrą wiadomością w dobie kryzysu

Poniżej zestawienie tych wchodzących w większości od 1 stycznia  2021 roku podwyżek.

Duża podwyżka cen prądu
    

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki  zatwierdził już nowe taryfy dla gospodarstw domowych  oraz wysokość tak zwanej opłaty mocowej, która  od 1 stycznia 2021 r. będzie nową pozycją w rachunku za energię elektryczną. 
 

Jeśli chodzi o taryfy dla gospodarstw domowych to ich średni wzrost będzie na poziomie 3,5 procent co przełoży się na wzrost miesięcznych opłat za prąd przeciętnego gospodarstwa o ok. 1,5 zł miesięcznie. Rocznie będzie to ok. 18 zł.
 

Taka kwota jest jeszcze do wytrzymania, ale przy prądzie uderzy w nasze kieszenie przede wszystkim  nowa pozycja w rachunku tak zwana opłata mocowa.
 

Poziom opłaty mocowej  określony jest jako stawka miesięczna zależna od rocznego zużycia energii. I tak:
- dla rocznego  zużycia poniżej 500 kWh energii elektrycznej –  opłata wyniesie 1,87 zł miesięcznie;
- dla  rocznego zużycia od 500 kWh do 1200 kWh energii elektrycznej – 4,48 zł miesięcznie;
- dla  rocznego zużycia powyżej 1200 kWh do 2800 kWh energii elektrycznej – 7,47 zł miesięcznie;
- dla  rocznego zużycia powyżej 2800 kWh energii elektrycznej – 10,46 zł miesięcznie;

Średnie zużycie prądu  typowej, 4-osobowej rodziny  wynosi w Polsce 2600-5500 kWh rocznie, co oznacza, że rachunek za prąd  z tytułu opłaty mocowej  pójdzie w górę w każdym miesiącu automatycznie o 10,46 zł. Rocznie da to już pokaźną kwotę 125,52 zł. Jak dołożymy  do tego ok. 18 zł wzrostu taryfy to będzie to w sumie 144 zł rocznie.
 

W tej chwili taka  4 osobowa  rodzina płaci miesięcznie za prąd około 125 zł. Opłata mocowa i nowa taryfa  sprawi więc, że będzie to  swoisty 13 rachunek  w roku.

Jeśli chodzi o ceny prądu to nie tylko najbliższy, ale i kolejne lata nie wyglądają dobrze.  Opłata mocowa to składka,  która ma pozwolić na utrzymywania rezerw energii przez elektrownie węglowe i zapewnić  bezpieczeństwo stałych dostaw prądu.  Mówiąc najprościej ma to być  swoista finansowa kroplówka dla  elektrowni węglowych, których nie stać na razie na zastąpienie tego paliwa innym. Ma dać im czas na dostosowanie się i znalezienie innych paliw do wytwarzania prądu.

A wytwarzany głównie z węgla nasz prąd jest w tej chwili  najdroższy w Unii Europejskiej, a żeby to zmienić trzeba   jak najszybciej  porzucić węgiel  i zastąpić go odnawialnymi źródłami energii (w Polsce energia ze słońca, wiatru i innych zielonych źródeł miała 11 proc. udział w produkcji energii,  kiedy średnio w Unii Europejskiej 34 proc.). Na to trzeba jednak ogromnego kapitału i dziesiątek lat.

Podatek cukrowy
 
 Ustawa o tzw. podatku od cukru  zakłada wprowadzenie opłaty od napojów słodzonych zależnej od ilości substancji słodzonej w litrze napoju. Mają go płacić producenci tych napojów, choć jest jasne, że  odbija to sobie podwyższając ceny tych napojów.

Za napoje słodzone zapłacimy więc więcej albo będziemy musieli z nich zrezygnować.  

Opłata "małpkowa"

W tej samej ustawie o podatku od cukru są zapisy mówiące o  nowej opłacie - od alkoholi sprzedawanych w małych opakowaniach do 300 ml, czyli tak zwanych małpek.

Płacić ją będą przedsiębiorcy sprzedający tego rodzaju alkohol, a w praktyce zapłacą go konsumenci. Ma to być 25 zł od litra stuprocentowego alkoholu sprzedawanego w opakowaniach o objętości do 300 ml. Przykładowo  100 ml małpki wódki 40-procentowej wzrośnie o 1 zł, 200 ml małpki wódki 40-procentowej o 2 zł.

Abonament RTV

 Zgodnie z decyzją Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w 2021 roku zapłacimy większy abonament radiowo-telewizyjny.

Wysokość abonamentu za używania radia  wzrośnie w 20121 roku o 0,5 zł i wyniesie miesięcznie 7,5 zł. Za używanie odbiornika telewizyjnego albo radiofonicznego i telewizyjnego  trzeba będzie zapłacić o 1,8 zł więcej niż obecnie tj. 24,50 zł miesięcznie.

 W zależności od tego za co płacimy podwyżka w skali roku wyniesie  od 6 do  prawie 22 zł.

Podatek handlowy

W budżecie na 2021 rok zaplanowany jest podatek handlowy, choć jego dokładny kształt nie jest jeszcze znany.

Podatek handlowy miałyby płacić przedsiębiorstwa z sektora handlowego, a jego stawka uzależniona byłaby od osiąganych przez nie obrotów. Przy  miesięcznych obrotach 17-170 mln zł stawka tego podatku wynosiłaby 0,8 proc., przy obrotach powyżej 170 mln zł – 1,4 proc.

Oczywiście podatek ten handlowcy przenieśliby na ceny sprzedawanych towarów  czyli w ostateczności zapłaciliby za niego konsumenci.

Opłata przekształceniowa (po likwidacji OFE)

Otwarte Fundusze Emerytalne ostatecznie miały zostać zlikwidowane w połowie tego roku, a pieniądze miały trafić na Indywidualne Konta Emerytalne. Jednak epidemia koronawirusa wstrzymała plany. Teraz mówi się, że nowe przepisy wejdą w życie w  pierwszych miesiącach tego roku.

Osoby, które wybiorą przeniesienie oszczędności z rachunku OFE na IKE, zapłacą opłatę przekształceniową w wysokości 15 proc. od zgromadzonej kwoty. Opłata nie będzie dotyczyć sytuacji, w której posiadacz rachunku OFE zdecyduje się na transfer środków na indywidualne konto w ZUS-ie. W takiej sytuacji zamiast opłaty przekształceniowej od zgromadzonych pieniędzy pobierany będzie podatek dochodowy w momencie wypłaty emerytury.
 
 Podatek od deszczu

Dotychczas podatek od deszczu dotyczył tylko właścicieli wielkich nieruchomości powyżej 3500 m2 (35 arów), które były zabudowane lub pokryte nawierzchnią nieprzepuszczającą wody (beton, asfalt, kostka brukowa) w więcej niż 70%.

Prawdopodobnie nie od 2021 roku jak pierwotnie się mówiło, ale od 2022 roku podatkiem od deszczu objęci zostaną właściciele nieruchomości o powierzchni powyżej 600 metrów kwadratowych (6 arów), na których powstające lub już wybudowane obiekty budowlane wyłączają "więcej niż 50 procent powierzchni nieruchomości z powierzchni biologicznie czynnej”.

Inaczej mówiąc za dom, garaż, taras, wybrukowany podjazd, które zmniejszają powierzchnię retencji wód opadowych trzeba będzie wnosić specjalne opłaty. Opłata ta dotknie również mieszkańców bloków, szczególnie nowo budowanych, gdy deweloperzy starali się wykorzystać maksymalnie powierzchnię działki mocno ją  zabudowując.

Jak się szacuje  liczba działek objętych zmienianymi przepisami wzrośnie około 20-krotnie.  W ocenie skutków regulacji zapisano, że koszty mogą wynieść średnio 1350 zł na gospodarstwo domowe.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.