Reklama

Reklama

Mieszkańcy alarmują. Tu może dojść do tragedii [FOTO]

Opublikowano: 23 września 2020 19:14
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości - Przez tory w tym miejscu przechodzi codziennie mnóstwo ludzi. Dorośli i dzieci. Na nogach, ale również na rowerach. Na razie nie ma jeszcze tak dużego ruchu pociągów. Ale jak on się zwiększy to w tym miejscu może dojść do tragedii – alarmują mieszkańcy osiedla Wojsław w Mielcu.

Tory kolejowe modernizowanej linii  Mielec-Dębica i miejsce, przez które przechodzi codziennie wielu mieszkańców Mielca położone jest z jednej  strony w pobliżu  ulicy Bolesław Chrobrego  i Wiosennej na osiedlu Wojsław, a  z drugiej   ulicy Korczaka i Krańcowej na osiedlu Smoczka.

Miejsce to pokazuje mi Pan Jerzy Maciejak, który mieszka tu od dziesiątków lat.

CZYTAJ TAKŻE:Podczas przepychanki zabrał mężczyźnie 3 tysiące, ale jest już w areszcie

Modernizując linię kolejową ktoś zapomniał o zbudowaniu bezpiecznego przejścia przez tory, które codziennie pokonuje dziesiątki osób – dorośli, dzieci, ludzie z rowerami – mówi Jerzy  Maciejak. - To jest najprostsza droga łącząca  dużą część osiedla Wojsław z położonym po drugiej stronie osiedlem Smoczka i znajdującym się tam basenem, galerią Navigator, a dalej zakładami pracy mieszczącymi się w specjalnej strefie ekonomicznej. Tory odcinają jedną część miasta od drugiej.

 

 - W tym miejscu przez tory ludzie przechodzili zawsze, ale wcześniej był niski, stary tor – kontynuuje Pan Maciejak. – Teraz tor podnieśli, a po jego bokach wykopali głębokie rowy, co utrudnia przemieszczanie się.

Przez rowy po obu stronach toru  ludzie narzucali desek i sami zrobili sobie prowizoryczne przejście. W momencie kiedy oglądam to miejsce tor pokonuje akurat mężczyzna w średnim wieku na rowerze. Proszę go o rozmowę. Chętnie się zatrzymuje. Zapytany dlaczego akurat w tym miejscu pokonuje tory i to jeszcze na rowerze odpowiada.

A  gdzie mam to robić? Najbliższe przejście przez tory   jest z jednej strony na ulicy Witosa z drugiej  już w centrum miasta na Narutowicza. W obu kierunkach trzeba by dołożyć z różnymi objazdami z  7-8 kilometrów. Jeździłem tędy rowerem   i będę jeździł, bo jest  to dla  mnie najkrótsza droga do pracy.  Chodziłem  tędy  z dziećmi do przedszkola i dalej będę chodził. Zresztą nie tylko ja, ale mnóstwo innych ludzi chodzi  tędy  i dalej będą to robić – mówi z pełnym przekonaniem.

 

- A nie boi się Pan, że jak zwiększy się ruch pociągów to może dojść w tym miejscu do tragedii? -pytam.

 

- Boję się i mam nadzieję, że zrobią tu w końcu bezpieczne przejście,  a najlepiej kładkę nad torami – odpowiada. – Wszyscy wiedzieli, że w tym miejscu przez tory ludzie chodzili i będą chodzić i dziwię się, że do tej pory nikt o tym nie pomyślał – dodaje.

Pan na rowerze odjeżdża do pracy. Wracam do rozmowy z Panem Jerzym Maciejakiem, który  uważa, że najlepiej byłoby zbudować w tym miejscu odcinek drogi, który byłby przedłużeniem ulicy  Bolesława Chrobrego i połączyłby się z drugiej strony torów z ulicą Korczaka i Krańcową. To udrożniłoby ruch samochodowy w tej części miasta i rozładowało tworzące się tu korki.

 Technicznie nie byłoby z tym żadnego problemu, do torów po obu jego stronach  prowadzą aktualnie szerokie, choć gruntowe drogi. Nie byłby to też zbyt długi odcinek,  jakieś 150-200 metrów. Na rozwiązanie problemu przejścia przez tory w tym miejscu jest jeszcze czas. Albo droga, albo co najmniej kładka pozwalająca bezpiecznie przechodzić i przejeżdżać rowerami  przez tory ludziom i dzieciom. Nie należy czekać  aż dojdzie do tragedii.
 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (5)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 10 miesięcy temu | ocena +1 / -0

    Goździk

    Według dokumentów przetargowych (przetarg na remont linii kolejowej Mielec-Dębica był ogłoszony 20 września 2017 roku - źródło; zamowienia.plk-sa.pl) w tym miejscu PKP PLK SA planowało robić tu przystanek kolejowy PKP Wojsław, który ostatecznie został na wniosek Urzędu Miasta Mielca zrobiony tam gdzie był w latach 1957-1998, czyli przy mieleckiej ulicy Witosa. W ramach budowy przystanku kolejowego miało być zrobione przejście przez tory kolejowe w tym miejscu do tego przystanku. Wcześniej miała być zrobiona w ogóle stacja kolejowa towarowa Mielec-Południe, ale prace rozpoczęte w latach 70. XX wieku zostały zatrzymane z powodu kryzysu gospodarczego lat 80. XX wieku, a następnie po 1989 roku z powodu działań związanych z transformacją ustrojową w Polsce (powstanie III RP) i ostatecznie dodatkowe tory kolejowe zrobione w latach 70. XX wieku pod Mielec-Południe zostały zlikwidowane w grudniu 2014 roku w raz z drugim torem kolejowym przecinającym wtedy m.in. ulicę Wolności. Także można ewentualnie wrócić do budowy jak nie do wykorzystania tej starej kładki co jest nad torami kolejowymi na stacji kolejowej PKP Mielec co wspomniałem w poprzednim moim wpisie to zrobić przejście przez tory tak jak to było planowane w 2017 roku. Ewentualnie szansa to powstanie koncepcja połączenia drogowej ul. Korczaka i Wojsławskiej, które będzie miało miejsce w tej okolicy. Wiem, że do końca sierpnia miała powstać ma koncepcja budowy drogi łączącej ulicę Wojsławską z Korczaka. Przejazd kolejowy powstać miał w ramach modernizacji linii L-25.

  • 10 miesięcy temu | ocena +1 / -0

    Goździk

    Jak chodzi o kładkę to można wykorzystać tą starą kładkę co jest nad torami kolejowymi na stacji kolejowej PKP Mielec.

  • 10 miesięcy temu | ocena +6 / -5

    haha

    Sokisci powinni tam podjechac pare razy i wypisac w promocji pare kwitkow to przyzwyczajenia szybko by minely.

  • 10 miesięcy temu | ocena +5 / -1

    Mieszkaniec

    Dlaczego Korso przed publikacją nie zapyta czy ktoś robi coś w tej sprawie ? Wypadałoby zapytać kogoś z rady osiedla czy podjęte zostały jakieś działania w celu poprawy sytuacji... Może kiedyś dziennikarstwo przestanie opierać się na sensacyjnych tytułach o nieuchronnej tragedii a zacznie obiektywnie przedstawiać stan faktyczny

  • 10 miesięcy temu | ocena +4 / -2

    MielecZapamieta

    Korki na mieście jak jedzie pociąg. Dziś przed 17 tragedia. Zamknięte rogatki i korek na kilometr. Takie udogodnienie. Ta droga była obiecana. A w tym mieście tylko pieniądze na sport a dróg nowych 0. Panie prezydencie co z obiecana drogą? Panie marszałku Ortyl chciał pan kolej po to żeby ludziom życie uprzykrzyć? Jak się powiedziało a to trzeba i powiedzieć b i drogę zrobić.