Reklama

Mielec - Patriotyzm. Komentarz Mikołaja Skrzypca

Opublikowano:
Autor:

Mielec - Patriotyzm. Komentarz Mikołaja Skrzypca - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Nie wiem, czy Mielec można określić jako "narodowy", mam nadzieję, że nie. Narodowcy i skupiające ich ruchy polityczne nie kojarzą się z niczym dobrym, szczególnie że często w otwarty sposób nawiązują do swych międzywojennych "tradycji", wątpliwych tak etycznie, jak i moralnie.

A w czasach, gdy historia stała się ofiarą polityki, łatwo zapomnieć o prawdziwej naturze tych ruchów. I tak się dzieje: zamienia się fakty półprawdami, jawnie negowane są elementy naszej historii, gdy nie pasują do wizji "Dobrej Zmiany" i jej wodza. W wyniku tej "polityki" historycznej następuje fala ksenofobii, nacjonalizmu i rasizmu. A prawdziwy patriotyzm nie polega na zaprzeczaniu ciemnym stronom historii czy wprost zmienianiu jej tylko dlatego, że "nasza" wersja lepiej się wpisze w narrację partii.

Nikt na patriotyzm nie ma monopolu, o czym PiS zdaje się zapomniał. Mieleccy radni także zdają się sobie rościć wyłączne prawo do patriotyzmu i określania jego formy. Na politykę "historyczną" wydają coraz więcej pieniędzy. Zapanował istny kult Żołnierzy Wyklętych. I nikogo zdaje się nie obchodzić fakt, że część z nich wcale nie zapisała się w historii w sposób jednoznaczny czy piękny, wystarczy wspomnieć Hajnówkę czy Brygadę Świętokrzyską NSZ. Ale są ronda, pikniki, biegi śladami Wyklętych, pewnie będą i pomniki.

I dobrze, jeśli oddaje się hołd prawdziwym bohaterom walczącym o wolność i godność Polski po drugiej wojnie światowej. Gorzej, jeśli arbitralnie próbuje się ich wymazać: radni odmawiają upamiętnienia dyrektora Ryczaja, planowali odebrać Wałęsie tytuł honorowego obywatela miasta. Padł też pomysł malowania na bokach miejskich autobusów wizerunków "zasłużonych dla Mielca". Pomijając, że to kiepskie miejsce na te wątpliwe "honory", to dobór i ocena zasług byłyby pewnie jednostronne i niesprawiedliwe, gdyż, jak to mają w zwyczaju radni PiS, pewnie nie pytaliby mielczan o zdanie.

Historia jest elementem tożsamości. Gdy narzuca się jej spaczoną wersję czy interpretację, staje się karykaturą – wtedy lepiej spoglądać jednak w przyszłość.   

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE