Po głównych ceremoniach, które odbyły się na Górce Cyranowskiej, uczestnicy wydarzenia udali się na Cmentarz Parafialny, aby oddać hołd jednemu z lokalnych bohaterów - śp. kpt. Jerzy Tadeusz Dębicki, który całe swoje życie poświęcił walce o wolną i suwerenną Polskę.
W tym szczególnym dniu jego mogiła została uroczyście oznaczona tabliczką „Grób weterana walk o wolność i niepodległość Polski”. To symboliczne wyróżnienie stanowi trwały znak pamięci oraz wdzięczności wobec człowieka, którego biografia nierozerwalnie splata się z trudną historią naszej ojczyzny.
Kapitan Jerzy Dębicki już jako młody chłopak angażował się w działalność konspiracyjną w Szarych Szeregach oraz współpracował z Armia Krajowa. Po zakończeniu II wojny światowej nie zaprzestał działalności niepodległościowej. Działał w harcerskich organizacjach młodzieżowych, takich jak „Stalowi Polacy” oraz „Wolność i Sprawiedliwość”. Za swoją niezłomną postawę został skazany przez Wojskowy Sąd Rejonowy na 12 lat więzienia. Kilka lat spędził w ciężkich warunkach, doświadczając represji ze strony komunistycznego aparatu bezpieczeństwa.
Mimo wieloletnich prześladowań i inwigilacji, po wyjściu na wolność aktywnie włączył się w życie zawodowe i społeczne Mielca. Przez lata pracował w mieleckiej Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego, a jednocześnie niestrudzenie wspierał inicjatywy patriotyczne. Pełnił funkcję prezesa mieleckiego koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, angażując się w pielęgnowanie pamięci o żołnierzach podziemia niepodległościowego.
Za swoje zasługi został uhonorowany wieloma wysokimi odznaczeniami państwowymi, w tym Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz pośmiertną nagrodą „Świadek Historii”.
Uroczystość przy jego mogile była wyrazem najwyższego szacunku dla żołnierza, który do końca pozostał wierny złożonej przysiędze. Oznaczenie grobu to nie tylko symboliczne wyróżnienie, ale również zobowiązanie dla kolejnych pokoleń, by pamięć o bohaterach walczących o suwerenną Polskę nigdy nie zgasła.
W wydarzeniu udział wzięły liczne delegacje, poczty sztandarowe, harcerze oraz mieszkańcy miasta. Wspólna modlitwa i chwila zadumy pokazały, że pamięć o tych, którzy pozostali wierni Ojczyźnie mimo represji i cierpienia, wciąż jest żywa w sercach mieleckiej społeczności.
Komentarze (0)