reklama

Mielec o nich usłyszy - wolontariusze zostaną nagrodzeni

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Mielec o nich usłyszy - wolontariusze zostaną nagrodzeni - Zdjęcie główne
Autor: Korso | Opis: Od lewej: R. Swół, F. Kapinos, A. Zemmel

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościChoć bezinteresowna pomoc nie liczy na nagrodę, czasami ją dostaje. Tak - po raz kolejny - będzie w Mielcu.
reklama

W hali MOSiR spotkali się dziś z mediami poseł na Sejm Fryderyk Kapinos, prezydent miasta Radosław Swół, prezes Stowarzyszenia Orzeł Biały Andrzej Zemmel, a także asystent posła Kamil Kagan oraz dyrektor MOSiR Jacek Cyganowski. Podczas konferencji ogłoszono, że 23 kwietnia 2026 roku w mieleckiej hali odbędzie się III Mielecka Gala Wolontariatu.

To wydarzenie podczas którego wyróżniani i nagradzani są wolontariusze, działacze i darczyńcy z naszego regionu. 

Organizatorzy podkreślali, jak ważną rolę w życiu społecznym odgrywają osoby bezinteresownie pomagające innym. 

„Bardzo często spotykam się z wolontariuszami. Wolontariusze to są wielcy ludzie, którzy na co dzień pracują na rzecz drugiego człowieka. Przede wszystkim czy to druhowie strażacy, czy to gospodynie z KGW, czy to harcerze, czy to Sokoły czy też Strzelcy - jest ich mnóstwo. Są też ci cisi, których na co dzień nie widać, a z wielkim sercem pracują”

- powiedział poseł Fryderyk Kapinos. 

Poseł przywołał także przykład jednej z wolontariuszek z Mielca. 

„Pamiętam jedną panią, która przychodziła 20 lat do DPU-u w Mielcu, codziennie opiekowała się innymi osobami, pomagała w zakupach, w empatyczny sposób zajmowała się nimi. To jest piękne, że ktoś dostrzegł ją, powiedział nam, że taka osoba jest i my ją na Gali Mieleckiego Wolontariatu doceniliśmy” 

wspominał. Jak podkreślił, warto zgłaszać właśnie takie osoby: skromne, często pozostające w cieniu, a niezwykle oddane pomaganiu innym.

Zwrócił też uwagę, że Polacy nieustannie pokazują solidarność i gotowość do bezinteresownego daru z siebie. Było to widoczne podczas pandemii koronawirusa, po wybuchu wojny w Ukrainie czy w czasie powodzi na zachodzie kraju, ale widzimy to też każdego dnia chociażby w relacjach między sąsiadami, którzy sobie pomagają.  

„Tak jak Mielec słynie ze sportu i z lotnictwa, tak i słynie z dobrego serca”

- dodał.

„Bez wolontariuszy wszystko byłoby uboższe, a dla państwa droższe”

- powiedział żartobliwie Andrzej Zemmel.

Do udziału w wydarzeniu zachęcał również prezydent miasta.

„Warto pomagać drugiemu człowiekowi zawsze. To po to jesteśmy zorganizowani w społeczeństwo, aby te jednostki, którym lepiej się powiodło, które są silniejsze i sprawniejsze, pomagały tym, którzy w życiu mieli mniej szczęścia albo w danej chwili po prostu potrzebują pomocy”

- mówił Radosław Swół. Prezydent podkreślił także, że hala MOSiR została wybrana nieprzypadkowo – znajduje się w centrum miasta i całego powiatu. Wyraził nadzieję, że uda się wypełnić obiekt osobami, które działają na rzecz innych lub chcą im za to podziękować.

 
 
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo