Państwowy Powiatowy Inspektorat Sanitarny przekazał kolejne informacji w sprawie legionellozy. 153 pacjentów hospitalizowanych jest na terenie Rzeszowa i powiatu rzeszowskiego, a także Dębicy, Kolbuszowej, Łańcuta, Przemyśla, Sędziszowa Małopolskiego, Jasła oraz Lublina. 9 nowych zakażeń dotyczy pacjentów szpitali wojewódzkich w województwie podkarpackim.
Kolejne osoby zmarły
Łącznie z potwierdzoną bakterią Legionella w Rzeszowie zmarło 14 osób. Jak poinformował Wiesław Kwater, zastępca Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Rzeszowie, wszystkie osoby zmagały się z chorobami współistniejącymi.
Legionella najbardziej dotknęła Rzeszów i powiat rzeszowski. W stolicy Podkarpacia hospitalizowane są 103 osoby, w powiecie rzeszowskim - 34 osoby. Jak dotąd poza naszym województwem, jeden pacjent z dodatnim wynikiem na obecność Legionelli znajduje się w województwie lubelskim w powiecie opolskim.
Prezydent tłumaczy
Prezydent Konrad Fijołek gościł dziś w rozmowie na antenie Radia Zet. Poinformował, że o jednoznaczną odpowiedź o źródło zakażenia będzie trudno. - Wydaje się, że jednym z elementów, który może sprzyjać rozwojowi bakterii, jest klimat, burze, wilgocie oraz upały - podkreślił w rozmowie z dziennikarzem Radia Zet Konrad Fijołek.
Prezydent dodał także, że z jednej z próbek, pobranych z mieszkania chorej osoby nie potwierdziła się obecność Legionelli, a ni w zimnej, ani w ciepłej wodzie. Znaleziono je w innych próbkach, niezwiązanych z zachorowaniami.
Sanepid czeka na dalsze wyniki
Sanepid dysponuje jedynie dziewięcioma próbkami z wynikami badań. 8 z nich pochodzi z miejskiego wodociągu, jedna pochodzi z mieszkania zakażonej osoby. W tej konkretnej próbce nie stwierdzono zakażenia legionellą.
Kolejne dni mają przynieść nowe informacje. Sanepid zapowiada, że kolejne sprawozdania, które mają wkrótce napłynąć, dadzą podstawy do ustalenia potencjalnego źródła zakażenia. Pracownicy wodociągów w niedzielę od godziny 5 do 23 zajmowali się dezynfekcją i płukaniem instalacji, wprowadzając do wody zwiększoną dawkę chloru. Parametry wody mają wrócić do normy.
Komentarze (0)