Reklama

Kontrowersje wokół wyboru nowego prezesa MZBM. Sprawię zbadali dziennikarze TVP Rzeszów

Opublikowano: pt, 22 mar 2019 09:06
Autor:

Kontrowersje wokół wyboru nowego prezesa MZBM. Sprawię zbadali dziennikarze TVP Rzeszów - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Jak już wcześniej informowaliśmy Jan Myśliwiec złożył mandat radnego miejskiego. Jak się później okazało rada nadzorcza MZBM powołała go na nowego prezesa. Tym czasem okazało się, że Myśliwiec w swoim oświadczeniu majątkowym wykazał, że pełniąc funkcję wiceprezydenta Mielca był jednocześnie zatrudniony w szkole podstawowej nr 7.

Przypomnijmy Jan Myśliwiec w kadencji 2014 - 2018 pełnił funkcję pierwszego zastępcy prezydenta Mielca. Podczas ostatnich wyborów samorządowych zdobył mandat radnego. Jak każdy radny musiał złożyć oświadczenie majątkowe. Tutaj okazało się, że był zatrudniony w Szkole Podstawowej nr 7. 

Umowa myśliwca obowiązywała od listopada 2017 do sierpnia 2018 roku. Dyrektor szkoły w wypowiedzi dla TVP przyznała, że Jan Myśliwiec nie prowadził zajęć, a był wtedy na urlopie bezpłatnym. 

Jan Myśliwiec w wypowiedzi dla TVP przyznaje, że jego bezpośredni przełożony o takiej sytuacji wiedział. Sam nie widział w tym problemu, bo  nie pobierał świadczeń. 

Za to opozycja w radzie miasta Mielca ocenia ten fakt za nieetyczny.    

Materiał Arkadiusza Rogowskiego z TVP Rzeszów na ten temat - tutaj

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 lata temu | ocena +2 / -0

    Mielczanin

    Pogonic te wygi z tych stolków. Tylko kasa i stanowiska. Jedna banda. Czas na mlode pokolenie