Decyzję w tej sprawie wydał Wojewoda Podkarpacki. Nowe rozporządzenie z 15 stycznia 2026 roku uchyla wcześniejsze przepisy, które wprowadzały liczne zakazy i ograniczenia dla hodowców drobiu.
Dlaczego zniesiono ograniczenia?
Jak poinformował Powiatowy Lekarz Weterynarii w Mielcu, w ognisku choroby wykonano wszystkie wymagane działania: ptaki zostały zutylizowane, gospodarstwo dokładnie zdezynfekowane, a następnie skontrolowano inne hodowle znajdujące się na terenie stref zapowietrzonej i zagrożonej.
Najważniejsze: nie wykryto żadnych nowych przypadków choroby. W tej sytuacji dalsze utrzymywanie ograniczeń nie miało już sensu.
Przypomnijmy, od czego się zaczęło
Rzekomy pomór drobiu wykryto 16 grudnia 2025 roku w gospodarstwie komercyjnym w miejscowości Radomyśl Wielki. W stadzie liczącym ponad 35 tysięcy kur rzeźnych potwierdzono obecność choroby. Było to kolejne takie ognisko w powiecie mieleckim w 2025 roku, o czym informował Główny Lekarz Weterynarii.
Wtedy wokół ogniska wyznaczono:
- obszar zapowietrzony (w promieniu co najmniej 3 km),
- obszar zagrożony, obejmujący m.in. części Radomyśla Wielkiego, Dulczy Małej i Wielkiej, Partyni, Zdziarca, Podborza oraz Jam.
Na tych terenach obowiązywały m.in. zakazy przemieszczania drobiu, sprzedaży ptaków i jaj oraz dodatkowe wymogi sanitarne.
Co to oznacza teraz?
Zniesienie stref oznacza, że:
- przestają obowiązywać nadzwyczajne zakazy i nakazy,
- hodowcy mogą wrócić do normalnego funkcjonowania gospodarstw,
- nie ma już specjalnych ograniczeń w przemieszczaniu drobiu.
Służby weterynaryjne przypominają jednak, że podstawowe zasady bioasekuracji nadal są ważne, bo to one w największym stopniu chronią przed kolejnymi ogniskami chorób.
Komentarze (0)