reklama

Koniec podstawówek jakie znamy? Prezydent podpisał ważną ustawę

Opublikowano:
Autor:

Koniec podstawówek jakie znamy? Prezydent podpisał ważną ustawę - Zdjęcie główne
Autor: Freepik | Opis: Reforma oświaty 2026. Twoje dziecko może uczyć się w szkole nowego typu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościSystem polskiej oświaty staje przed największym wyzwaniem od dekad. Dane są nieubłagane: do roku szkolnego 2027/28 liczba przedszkolaków w Polsce spadnie poniżej 1,2 mln, a czarne scenariusze demograficzne mówią nawet o zejściu poniżej miliona w ciągu kolejnych pięciu lat. Odpowiedzią na ten kryzys ma być nowelizacja Prawa oświatowego, którą podpisał właśnie prezydent Karol Nawrocki.
reklama

Nowe przepisy to próba ratowania małych, lokalnych szkół przed całkowitym zamknięciem, oferując gminom model „elastycznej placówki”.

Szkoła blisko domu, ale w nowej formule

Najważniejszą zmianą jest odejście od sztywnego podziału na pełne, ośmioklasowe podstawówki tam, gdzie brakuje dzieci. Samorządy otrzymały wachlarz nowych rozwiązań:

  • Małe szkoły (klasy I–III lub I–IV): Najmłodsze dzieci będą mogły uczyć się w placówkach blisko miejsca zamieszkania. To kluczowe dla rodziców, którym zależy na bezpieczeństwie i braku uciążliwych dojazdów dla maluchów.

  • Szkoły zbiorcze (klasy IV–VIII): Starsi uczniowie będą dowożeni do większych, lepiej wyposażonych ośrodków. Konsolidacja starszych roczników ma pozwolić na stworzenie pełnych etatów dla nauczycieli przedmiotowych i lepszy dostęp do pracowni tematycznych.

  • Filie i świetlice: Podstawówki będą mogły tworzyć filie, a w małych szkołach pojawią się świetlice dostępne także dla przedszkolaków (z zapewnionym podwieczorkiem).

reklama

Podpisując ustawę, prezydent Karol Nawrocki podkreślił w mediach społecznościowych, że nowe prawo kończy z „cichą” likwidacją szkół. Ustawa wprowadza obowiązkowe konsultacje społeczne oraz aż sześciomiesięczny okres informowania o planowanych zmianach w sieci szkół.Szkoła jako centrum dla seniorów

Nowe przepisy dają gminom szansę na uratowanie budynków, w których uczy się mało dzieci. Nieużywane sale lekcyjne będą mogły być zaadaptowane na potrzeby seniorów lub opiekę żłobkową.

Niż demograficzny uderzy w rynek pracy pedagogów. Nowy system szkół zbiorczych i elastycznych filii ma być sposobem na „miękkie lądowanie” – zamiast zamykać szkołę i zwalniać całą kadrę, gmina może utrzymać część etatów w małej placówce dla najmłodszych.

reklama

Wyzwania dla samorządów

Choć ustawa daje elastyczność, nakłada też obowiązki. Za transport starszych dzieci do szkół zbiorczych zapłacą gminy. Samorządowcy będą musieli teraz przeprowadzić żmudną analizę demograficzną swoich obwodów, by zdecydować, które szkoły przekształcić w filie, a które w ośrodki zbiorcze.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo