To choroba, która nie daje ostrzeżeń. Może pojawić się nagle i bardzo szybko odbierać dziecku sprawność, mowę, a z czasem samodzielność. Statystyki są bezlitosne – Zespół Rasmussena dotyka zaledwie 2 osoby na 10 milionów, a jego przyczyna wciąż nie jest jednoznacznie poznana. Podejrzewa się podłoże immunologiczne lub autoimmunologiczne.
U Gabrysia wszystko zaczęło się w maju 2024 roku, gdy dostał pierwszy napad padaczki. Wtedy nikt jeszcze nie przypuszczał, że to początek dramatycznej walki. We wrześniu 2024 roku rozpoczęło się leczenie, a chłopiec trafił pod opiekę Klinika Neurologii Dzieci w Rzeszowie. Niestety, mimo intensywnej terapii, choroba postępowała.
Przełomowym, a zarazem najtrudniejszym momentem był grudzień 2025 roku. Podczas hospitalizacji w Rzeszowie, spowodowanej nasilającymi się napadami, rodzice usłyszeli diagnozę: Zespół Rasmussena. To choroba, w której padaczka jest tylko jednym z objawów – równie groźne są postępujący niedowład, zaburzenia poznawcze i zanik mózgu.
Dziś Gabryś zmaga się z kilkoma napadami epilepsji dziennie, ma niedowład połowiczy prawej strony ciała, a także coraz większe trudności poznawcze. Choroba postępuje szybko, a czasu na decyzje jest coraz mniej.
Jedyną realną szansą na zatrzymanie choroby jest hemisferektomia – bardzo poważny zabieg polegający na odłączeniu chorej półkuli mózgu.
To operacja, która może uratować życie i zatrzymać postęp choroby. Lekarze podkreślają, że w jednostronnych przypadkach Zespołu Rasmussena jest to najskuteczniejsza metoda leczenia, dająca szansę na przejęcie funkcji przez zdrową półkulę mózgu i poprawę jakości życia – choć wymaga długiej rehabilitacji.
Koszty leczenia, diagnostyki, możliwej operacji (także za granicą) oraz intensywnej rehabilitacji znacznie przekraczają możliwości finansowe rodziny. Dlatego powstała zbiórka, która ma jeden cel – ratowanie przyszłości Gabrysia.
Każda wpłata, nawet najmniejsza, to realna pomoc.
Każde udostępnienie daje nadzieję, że informacja dotrze dalej.
Rodzice proszą także o wsparcie poprzez udział w licytacjach charytatywnych, które prowadzone są w specjalnej grupie na Facebooku poświęconej pomocy dla Gabrysia.
Zbiórkę można wesprzeć tutaj: https://pomagam.pl/gabriel-trzpis
To nierówna walka z chorobą, która nie zna litości. Razem możemy pomóc Gabrysiowi, dać mu szansę na życie bez nieustannych napadów i zatrzymać chorobę, zanim zabierze mu jeszcze więcej.
Każde wsparcie naprawdę ma znaczenie.
Komentarze (0)