Reklama

Feralna winda w przychodni przy ul. Sandomierskiej! - skarżą się pacjenci

Opublikowano: pon, 31 gru 2018 14:44
Autor:

Feralna winda w przychodni przy ul. Sandomierskiej! - skarżą się pacjenci   - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Gdy w przychodni numer 1 przy ulicy Sandomierskiej w Mielcu powstała winda, pacjenci odetchnęli z ulgą. Byli przekonani, że już nie będą musieli się wspinać po schodach na górę, żeby dostać się do lekarza przyjmującego na piętrze. Wielkie było ich zaskoczenie, gdy okazało się, że windą jednak nie da się jeździć.

Chorzy od lat apelowali o wybudowanie windy w mieleckiej przychodni na starówce. Budynek lecznicy należy do Starostwa Powiatowego w Mielcu. Natomiast  budowa windy miała ułatwić przemieszczanie się osobom starszym i mającym problem z poruszaniem się. Pewnego dnia prośby pacjentów zostały wysłuchane i w końcu powstała długo oczekiwana, nowoczesna winda. Od tej pory problem osób poruszających się o kulach i jeżdżących na wózkach inwalidzkich miał zniknąć na dobre.

Niestety, tak się nie stało, bo od czasu, gdy winda została zamontowana, notorycznie się psuje. Jak się dowiadujemy, platforma była już wielokrotnie naprawiana.

- Co kilka dni musi być serwisowana, bo nie działa. Nie mogę już patrzyć na tych ludzi o kulach, którzy z powodu wiecznie zepsutej windy idą schodami - mówi nam jeden z lekarzy przyjmujących w przychodni. Serwisanci przyjeżdżają do niesprawnej platformy nawet trzy razy w tygodniu. Gdy tylko uda im się ją naprawić, ta zaraz znów się psuje.

- Czy nie można zrobić to raz a dobrze ? - pyta zdenerwowany sytuacją lekarz.

Wydawać by się mogło, że nowa winda powinna być solidna, jej budowa kosztowała ponad 185 tysięcy złotych.

O sprawę zapytaliśmy właściciela przychodni.

 - W działaniu podnośnika, jak w przypadku każdego tego rodzaju sprzętu, zdarzają się awarie. Są one usuwane na bieżąco. Ostatnia awaria miała miejsce około dwóch tygodni temu. Od momentu jej usunięcia podnośnik działa sprawnie - odpowiedział nam Stanisław Lonczak, starosta powiatu mieleckiego.

Przed świętami pojechaliśmy sprawdzić, czy winda działa. Weszliśmy do jej środka. Mimo naciśnięcia i trzymania przycisku oznaczającego piętro, na które chcieliśmy pojechać, winda nie ruszyła.

Stanisław Lonczak - starosta powiatu mieleckiego


Zgodnie ze szczegółową instrukcją dotyczącą użytkowania windy, przywołanie jej, a także przemieszczanie się na poszczególne piętra jest możliwe poprzez wciśnięcie i trzymanie wskazanego przycisku. To standardowa zasada działania wszystkich podnośników dla niepełnosprawnych, wynikająca z przepisów bezpieczeństwa. Winda dla niepełnosprawnych nie ma formy kabiny – porusza się tylko sama platforma. Między nią a ścianami szybu znajdują się puste przestrzenie, które wskutek np. mocnego oparcia się o ścianę szybu czy wysunięcia nogi poza płytę platformy grożą wciągnięciem. By zminimalizować tego rodzaju niebezpieczeństwo, w windzie zastosowano kurtyny świetlne stanowiące ochronę przed wtargnięciem człowieka w niebezpieczną strefę i służące zatrzymaniu dźwigu w przypadku przekroczenia kontrolowanej strefy nawet w niewielkim obszarze.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 lata temu | ocena +1 / -3

    WRYJ

    Kolejny bubel pozostawiony przez wspaniałego, byłego, doskonałego, nieomylnego i wiele ........go Zbigniewa T.