Do zdarzenia doszło we wtorek, 3 marca, po godzinie 19:00 w miejscowości Tuszyma. Mundurowi, patrolujący teren z radarem, zauważyli szybko jadącą hondę. Pomiar wskazał 102 km/h, co w miejscu, gdzie obowiązuje „pięćdziesiątka”, oznacza przekroczenie dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h.
Podwójne kłopoty kierowcy
Szybka jazda była jednak tylko początkiem problemów młodego mężczyzny. Badanie alkomatem potwierdziło najgorsze przypuszczenia – 27-latek miał w organizmie 1,23 promila alkoholu.
Co grozi piratowi drogowemu?
Zgodnie z aktualnymi przepisami, które od marca 2026 roku kładą jeszcze większy nacisk na eliminowanie niebezpiecznych kierowców z dróg, mieszkaniec Rzemienia musi liczyć się z grożącymi mu bardzo dotkliwymi karami: więzieniem, utratą uprawnień i wysoką grzywną.
Policja przypomina, że nadmierna prędkość w połączeniu z alkoholem to najkrótsza droga do tragedii na drodze. Funkcjonariusze zapowiadają, że wobec takich zachowań nie będzie żadnej taryfy ulgowej.
Komentarze (0)