Jak wyjaśnia Wojciech Dyląg, regionalny rzecznik prasowy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w województwie podkarpackim, po przeliczeniu świadczenia ZUS wyda nową decyzję. W zdecydowanej większości przypadków oznacza to wzrost emerytury lub renty.
– Jeżeli jednak w wyniku przeliczenia nowa kwota okazałaby się niższa, świadczenie pozostanie w dotychczasowej wysokości. Nie ma więc powodów do obaw – podkreśla rzecznik.
Przeliczenia są możliwe dzięki ustawie z 5 sierpnia 2025 roku, która wprowadziła korzystniejsze zasady dla osób przechodzących na emeryturę w czerwcu. W latach 2009–2019 stosowano bowiem mniej korzystną waloryzację składek. Obecnie ZUS przyjmuje rozwiązania analogiczne do tych, które obowiązują przy ustalaniu emerytury w maju, o ile są one korzystniejsze dla świadczeniobiorcy, a następnie waloryzuje świadczenie do aktualnej wartości.
Do stycznia 2026 roku ZUS przeliczył już 23,3 tysiąca świadczeń. W 19,5 tysiąca przypadków, czyli w 84 procentach, wypłata będzie wyższa. W pozostałych 3,8 tysiąca przypadków przeliczenie nie wpłynęło na wysokość świadczenia. Zdecydowaną większość przeliczonych świadczeń stanowią emerytury – 98 procent, natomiast renty rodzinne to 2 procent. Przeliczenia częściej dotyczą kobiet, które stanowią 66 procent beneficjentów, podczas gdy mężczyźni – 34 procent.
W województwie podkarpackim średni wzrost świadczenia wynosi nieco ponad 160 złotych. Dla wielu emerytów oznacza to realną poprawę domowego budżetu, bez konieczności podejmowania jakichkolwiek działań formalnych.
ZUS zapewnia, że cały proces realizowany jest zgodnie z harmonogramem. Wszystkie sprawy związane z przeliczeniem emerytur czerwcowych mają zostać zakończone do 31 marca 2026 roku. Instytucja podkreśla, że jej celem jest sprawne i rzetelne przeprowadzenie przeliczeń, przy maksymalnym ograniczeniu formalności po stronie klientów.
Komentarze (0)