Wicepremier i szef MSZ rozpoczął posiedzenie od nakreślenia priorytetów na najbliższy rok. Podkreślił, że Polska musi być wiarygodnym partnerem Zachodu, by nie stać się jedynie peryferyjnym obserwatorem.
Fryderyk Kapinos: Czy program SAFE uderzy w PZL Mielec?
Poseł Fryderyk Kapinos (PiS) w swoim wystąpieniu skupił się na konstrukcji unijnego instrumentu finansowego SAFE. Wyraził obawę, że kryteria własnościowe mogą wykluczyć firmy takie jak PZL Mielec z dostępu do europejskich środków.
„Właśnie z takim działaniem mamy do czynienia w programie SAFE. Nawet, pomijając fakt naruszania zasad wolnej konkurencji i możliwości wyboru najlepszego sprzętu, mamy w tym przypadku sytuację, gdzie wykluczane są firmy z inną strukturą własnościową niż unijna, które w takim samym stopniu jak europejskie współtworzą przemysł obronny, produkują na terenie Unii, płacą tu podatki, zatrudniają pracowników” – argumentował poseł Kapinos.
Dodał również:
„Obecnie zamiast zachęcać do inwestycji w naszym kraju, takim działaniem nie tylko zniechęcamy, lecz wręcz karzemy firmy, które już w Polsce zainwestowały, jak np. PZL Mielec. W imię czyjego interesu?”.
Krystyna Skowrońska: Bezpieczeństwo to polska racja stanu
Posłanka Krystyna Skowrońska (KO) przypomniała historyczne korzenie mieleckiego przemysłu, nawiązując do Centralnego Okręgu Przemysłowego, i wskazała na ogromne kwoty płynące do zbrojeniówki.
„W 1936 r. w Mielcu, w Polskich Zakładach Lotniczych, zbudowano najnowocześniejszy bombowiec »Łoś«. (...) Dzisiaj Polacy potrzebują bezpieczeństwa. Bezpieczeństwo Polaków to polska racja stanu. Zapewni ją dobra współpraca z Unią Europejską i z NATO” – mówiła posłanka.
Wskazała również na konkretne liczby: „W 2024 r. zawarto kontrakt na 24 mld zł, a obecnie z programu SAFE dodatkowe 20 mld zł. (...) Nam zależy na bezpiecznej i silnej Polsce”.
Elżbieta Burkiewicz: Ryzyko niespójnych sygnałów
Głos z ramienia Klubu Parlamentarnego Centrum zabrała posłanka Elżbieta Burkiewicz, która otwarcie poparła linię MSZ.
"Możemy albo dostrzec fakty i odpowiednio się przygotować, albo zasłonić oczy i uszy. To są słowa ministra Radosława Sikorskiego, które padły dzisiaj w exposé i z którymi całkowicie się zgadzam. To są słowa bardzo trafne, bo świat wchodzi w fazę twardej polityki interesów. W takim świecie nie ma miejsca na wahanie, musimy być jednoznaczni. Polska musi być wiarygodnym, stabilnym partnerem Zachodu albo stanie się tylko peryferyjnym obserwatorem, narażonym na wyjątkowe zagrożenia. Dlatego mamy pewność, że to, co dzieje się w naszej wewnętrznej debacie, ma ogromne znaczenie na arenie międzynarodowej. Jeżeli część uczestników sceny politycznej, w tym PiS i Konfederacja, podważa wagę współpracy europejskiej oraz wspólnych instrumentów europejskich, kwestionuje programy wzmacniające przemysł obronny oraz relatywizuje nasze strategiczne zakotwiczenie w Unii Europejskiej i w NATO, to jest to sygnał, który idzie w świat. A świat patrzy. Jako przedstawicielka Podkarpacia mówię o tym szczególnie mocno. Stalowa Wola i Huta Stalowa Wola mogą być beneficjentem środków z programu SAFE. Musimy mówić o tym głośno – i mówimy – że to będzie prawdopodobnie kwota 20 mld zł. Środki te pomogą wzmocnić polski przemysł zbrojeniowy i bezpieczeństwo wschodniej flanki. Tymczasem prezydent Stalowej Woli, wywodzący się ze środowiska PiS, które sprzeciwia się temu programowi, prowadzi jednoznaczną ofensywę na rzecz zablokowania środków z SAFE – SAFE, który może być strategicznym wyborem dla Stalowej Woli, Podkarpacia, ale i dla wszystkich Polaków."
Posłanka Elżbieta Burkiewicz pytała o konsekwencje wewnętrznych sporów politycznych dla wizerunku Polski na arenie międzynarodowej, nawiązując do postawy części samorządowców wobec programu SAFE.
„Chciałabym zapytać, czy Ministerstwo Spraw Zagranicznych dostrzega ryzyko związane z tym, że niespójne sygnały wysyłane przez część klasy politycznej, szczególnie na poziomie samorządowym, mogą podważać wiarygodność Polski w oczach partnerów zagranicznych (...) Jak rząd zamierza przeciwdziałać sytuacji, w której interes bezpieczeństwa państwa i regionów takich jak Podkarpacie przegrywa z kalkulacją polityczną?”.
Odpowiadając posłance, Radosław Sikorski wyraził zdziwienie kontrowersjami wokół unijnego wsparcia:
„Dostajemy tanią pożyczkę, a tu jakaś wywołana nie wiadomo po co kontrowersja. To jest pewien ewenement, to budzi zdumienie i dlatego apeluję o opamiętanie”.
Program SAFE (Security Action for Europe) to unijny instrument o pułapie do 150 mld euro. Ma on oferować państwom członkowskim długoterminowe pożyczki na pilne inwestycje obronne.
Dla Mielca kluczowa pozostaje kwestia interpretacji przepisów. Choć PZL Mielec należy do amerykańskiego koncernu, 65% wartości wytworzenia śmigłowca S-70i Black Hawk powstaje w Europie. Zakład współpracuje z 1200 dostawcami z Polski i UE, tworzy około 5 tysięcy miejsc pracy w całym łańcuchu dostaw.
Komentarze (0)