Dla Mielca najważniejsze nie są dziś wielkie polityczne wizje, ale konkretne inwestycje - tak wynika z wypowiedzi posłanki Krystyny Skowrońskiej, która odniosła się zarówno do zaprezentowanego przez polityków PiS planu CPK+, jak i do najpilniejszych potrzeb komunikacyjnych miasta. W rozmowie dużo miejsca poświęciła elektryfikacji linii Dębica - Mielec - Tarnobrzeg, budowie dworca i rozmowom z PKP oraz Ministerstwem Infrastruktury.
Posłanka nie kryła dystansu wobec planu CPK+, przedstawionego w ostatnich dniach przez inicjatywę TAK dla CPK i promowanego przez PiS, także na spotkaniu w Mielcu. Jej zdaniem jest on owszem piękny, ale w tej chwili nierealny i problematyczny dla konkretnych mieszkańców. Jej zdaniem to projekt, który przez lata istniał bardziej jako polityczna opowieść niż schemat działania:
A plan CPK to jest marzenie albo taki wymysł zarówno pana Horały, jak i Prawa i Sprawiedliwości, który nie został zrealizowany. Centralny port komunikacyjny i kolej to miało być koło napędowe, ale protestowali mieszkańcy z Podkarpacia tam, gdzie burzono im domy. Dzisiaj w Mielcu o czymś innym rozmawiamy. My rozmawiamy nie o iluzji
- mówiła.
Jak podkreśliła, Mielec powinien skupiać się na swoich własnych priorytetach, a nie na projektach, które funkcjonują głównie w politycznej narracji. Jej zdaniem potrzeby Mielca, Rzeszowa i wielkich inwestycji centralnych to trzy zupełnie różne porządki.
W dużym mieście, w Mielcu, rozmawiamy o konkretach, Mielec ma swój priorytet, Rzeszów ma inny i CPK jest innym. Dla mnie i najbliżej tu w Mielcu potrzebne są inne rozwiązania
- zaznaczyła.
Co jest najważniejsze?
Za najważniejsze zadanie dla regionu posłanka uznała elektryfikację linii kolejowej Dębica - Mielec - Tarnobrzeg. Jak przypomniała, zabiega o to od lat, jeszcze od czasu, gdy linia kolejowa nr 25 została zamknięta.
Od 2011 roku podejmowałam działania, wtedy kiedy zamknięto linię L25. To jest linia Dębica, Mielec, Tarnobrzeg. Bardzo nam zależało. Nie były tory położone, żeby był bezpieczny przejazd pociągów. Dzisiaj po części mamy realizowany ten projekt. Cieszę się, że od 2011 roku przez 14 lat położono część torów i teraz pozostaje jeszcze bardzo wiele do zrobienia tu w Mielcu
- powiedziała.
Co z dworcem w Mielcu?
Drugim ważnym elementem, o którym mówiła poseł Skowrońska, jest budowa nowego dworca. Jak zaznaczyła, również o tę inwestycję zabiegała od lat, ale realne działania ruszyły dopiero niedawno.
Zaczynając od dworca, w programie dworcowym zabiegałam od 2016 roku o rewitalizację, rozbudowę lub budowę nowego dworca. Udało się, ale nie wcześniej, dopiero dwa lata temu, w 2024 roku. PiS nie zrobił nic. A dzisiaj to jest projekt na dworzec, ogłoszony przetarg. Czekamy na dniach na wyłonienie wykonawcy. Termin realizacji ma być do końca przyszłego roku. Zabiegać będziemy, żeby realizacja była do października 2027 roku, a zatem będzie dworzec
- mówiła.
Jak wynika z informacji przekazanych przez posłankę, 16 kwietnia ma nastąpić otwarcie ofert w przetargu na nowy mielecki dworzec, a pod koniec czerwca ma dojść do podpisania umowy.
Kolej na Staszów i most na Wiśle
W przestrzeni publicznej pojawia się także pomysł budowy mostu kolejowego na Wiśle, który miałby połączyć nasz powiat z powiatem staszowskim. Projekt ten promuje inicjatywa Kolej na Staszów i jest on spójny z założeniami, o których mówi także środowisko Tak dla CPK:
Potrzeba nam elektryfikacji linii Dębica - Mielec - Tarnobrzeg. Samorządowcy mają różne pomysły. Ja byłam na konwencie samorządowców. I dla mnie most kolejowy to jest druga kolejność. Pierwsza kolejność - elektryfikacja i dworzec
- podkreśliła. To stanowisko jest zbieżne z opinią starosty mieleckiego Kazimierza Gacka, który również wskazywał na łamach Korso, że dla powiatu najważniejsze są dziś elektryfikacja i podstawowa poprawa infrastruktury kolejowej.
Posłanka zaznaczyła, że sprawa nie kończy się na deklaracjach, bo w tej kwestii trwają już rozmowy z osobami odpowiedzialnymi za kolejową infrastrukturę. Wspomniała o kontaktach zarówno z Ministerstwem Infrastruktury, jak i z PKP Polskimi Liniami Kolejowymi. Zarówno posłanka jak i starosta zapewniają, że obie kwestie są przez nich monitorowane.
Dodała też, że ważne są nie tylko inwestycje infrastrukturalne, ale i bieżąca siatka połączeń. W jej ocenie mieszkańcy Mielca potrzebują także lepszego rozkładu jazdy i większej liczby kursów.
Paliwa tańsze, ale...?
W rozmowie pojawił się także temat cen paliw. Od kilku dni odczuwalny jest ich spadek ze względu na ustalenie przez rząd górnego limitu ceny za litr.
Rozporządzenie mówi, że to będzie do końca czerwca. Głównym powodem tego to jest wojna na Bliskim Wschodzie pomiędzy Izraelem i interwencją Stanów Zjednoczonych w Iraku i zamknięciem cieśniny, gdzie pływają statki z paliwem - mówiła.
Odnosząc się do głosów przedsiębiorców, którzy zwracają uwagę, że takie zmiany niekoniecznie są dla nich korzystne, zwłaszcza w dłuższej perspektywie, Krystyna Skowrońska wskazała, że jest to pierwszy krok, który należało zrobić, choć być może nie jest on doskonały. Trwają jednak rozmowy nad dalszymi rozwiązaniami:
Zdaję sobie sprawę, że niekiedy pomiędzy przedsiębiorcą a tym, kto kupuje na stacji benzynowej, jest podział, ale jest druga rzecz, o której będziemy też rozmawiać, mówiąc o tym, jak mają wyglądać ceny dla rolników
- podsumowała. Wynika z tego, że w planach rządu są kolejne działania mające na celu zamortyzowanie skutków globalnego kryzysu paliwowego.
Komentarze (0)