Do dramatycznych zdarzeń doszło w minioną niedzielę. Według ustaleń śledczych z Wydziału Kryminalnego, 23-latek i jego 26-letni kompan zaatakowali mężczyznę na terenie Mielca. Ich działanie było bezwzględne i zaplanowane.
Więziony w szopie w Maliniu
Sprawcy wepchnęli pokrzywdzonego do bagażnika jego własnego auta i przewieźli do miejscowości Malinie. Tam rozegrał się kolejny akt dramatu. Ofiara została skrępowana i zamknięta w szopie na terenie jednej z posesji. Napastnicy bili go i kopali, powodując liczne obrażenia twarzy i ciała. Dokonali też kradzieży: zabrali telefon, plecak, portfel z pieniędzmi oraz paszport. Łączna wartość strat to ponad 9 400 złotych.
Ucieczka i szybka akcja policji
Mężczyzna wykazał się ogromną odwagą i przytomnością umysłu. Wykorzystując chwilową nieobecność oprawców, zdołał się uwolnić z więzów i wezwać pomoc. Mieleccy kryminalni zareagowali błyskawicznie – zebrany materiał dowodowy pozwolił na szybkie wytypowanie i zatrzymanie obu podejrzanych mieszkańców powiatu mieleckiego.
Surowe konsekwencje
Prokuratura i policja postawiły mężczyznom zarzuty rozboju (art. 280 § 1 k.k.) oraz bezprawnego pozbawienia wolności (art. 189 § 1 k.k.).
Na wniosek śledczych i prokuratora, Sąd Rejonowy w Mielcu zdecydował o zastosowaniu wobec obu mężczyzn środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.
Za popełnione przestępstwa 23-latkowi i 26-latkowi grozi teraz do 12 lat pozbawienia wolności. Najbliższy czas spędzą w areszcie, oczekując na proces.
Komentarze (0)