Tym razem ich zadaniem było bezpieczne przewiezienie 33-letniej pacjentki ze Stacji Dializ Szpitala Specjalistycznego w Mielcu do Uniwersyteckiego Szpitala w Poznaniu, gdzie miała zostać przyjęta na Oddział Chirurgii Transplantologii.
Był to transport wymagający nie tylko doświadczenia medycznego, ale również ogromnej wytrzymałości. Zespół wyruszył z Mielca o godzinie 10.00, a do bazy powrócił dopiero około godziny 1.30 następnego dnia. Oznacza to, że cała akcja trwała blisko 15 godzin.
Przez cały ten czas nad bezpieczeństwem pacjentki czuwali ratownicy medyczni Dawid Marczewski i Daniel Magda. Wielogodzinna podróż wymagała stałego monitorowania stanu zdrowia chorej oraz gotowości do natychmiastowej reakcji na każdą zmianę jej samopoczucia.
Takie transporty należą do jednych z najbardziej wymagających zadań realizowanych przez zespoły ratownictwa medycznego. To nie tylko setki kilometrów za kierownicą ambulansu, ale przede wszystkim wiele godzin pełnej koncentracji, odpowiedzialności i pracy pod presją czasu.
Komentarze (0)