Pierwsza połowa: świetna postawa Josta Piska i prowadzenie Stali
Przez pierwszych 5. minut częściej przy piłce utrzymywała się Wieczystą, lecz najlepszą sytuację w tym czasie udało się stworzyć Stali Mielec po kontrataku, który zakończony został uderzeniem Kristiana Fucaka z okolic 14. metra od bramki, poradził sobie jednak bez trudu z tym uderzeniem Antoni Mikułko.
Od 15-20. minuty groźnie zrobiło się pod bramką Stali Mielec, do dobrych sytuacji dochodzili podopieczni Kazimierza Moskala, lecz skutecznie dawali rade wybijać piłkę z własnego pola karnego czy to Fucak czy Nunez pokazując tym samym duże zaangażowanie w tym meczu.
Pomimo chwilowej przewagi Wieczystej, w 21. minucie wynik tego spotkania udało się otworzyć zawodnikom trenera Mamrota. Najpierw efektowym podaniem ze środka boiska na skrzydło popisał się Pisek, następnie w polu karnym skutecznie przedryblował obrońcę i zdobył ładną bramkę Kamil Cybulski, ustanawiając tym samym wynik tego meczu na 1:0.
Ten stan rzeczy utrzymał się jednak tylko przez jakiś czas, gdyż już w 32. minucie po uderzeniu z dystansu Mikkela Maingaarda i rykoszecie Dominika Szali, Wieczysta wyrównała na 1:1. W 36. minucie gola na 1:2 zdobyć mogli goście, gdyby nie świetna interwencja Macieja Gostomskiego. Piłka została z lewej strony wgrana po ziemi na pole karne, a tam instynktownie uderzył Stefan Feiertag, skutecznie obronił to jednak bramkarz Stali.
Już po chwili, ponownie pomimo chwilowej przewagi Wieczystej, gola udało się zdobyć Stali Mielec i przywrócić sobie tym samym prowadzenie. Skutecznie pod polem karnym piłkę odebrał Jost Pisek, a następnie pięknie uderzył z wysokości około 22. metrów prosto w okienko i tym samym do asysty w tym meczu dołożył również gola.
Tak też i z wynikiem 2:1 dla gospodarzy oba zespoły zeszły na przerwę do szatni.
Druga połowa: czeronwa kartka dla gości i zasłużone zwycięstwo
Od początku drugiej części gry dłużej przy piłce utrzymywali się goście, lecz do lepszych sytuacji dochodzili gospodarze. Po 50. minucie z dystansu próbował ponownie już w tym spotkaniu Cybulski, a po chwili po stałym fragmencie z dystansu uderzenie oddał jeszcze Ale Diez – w tej drugiej jednak sytuacji sędzia odgwizdał spalonego.
W 61. minucie groźnie zrobiło się pod bramką Macieja Gostomskiego. Najpierw szczęścia spróbował Carlitos, z kolei po odbiciu tej piłki przez bramkarza Stali, dobijał jeszcze Lisandro Semedo, tym razem jednak piłka przeleciała nad bramką.
Kolejne dziesięć minut to okres, w którym Wieczysta utrzymywała swoją przewagę w posiadaniu piłki, lecz nadal brakowało jej klarownych sytuacji, skuteczni w defensywie byli podopieczni trenera Mamrota, lecz mieli z kolei problem z utrzymaniem się przy piłce i tym samym ze stworzeniem sobie sytuacji na podwyższenie wyniku. Często próbowali schematu z zagraniem piłki na napastnika, który miał ją przetrzymać, a następnie zgrać do boku, lecz w drugiej części gry Kristian Fucak gorzej wyglądał w tym elemencie niż jeszcze w pierwsze połowie.
Jedną z nielicznych sytuacji stworzyła sobie Stal w 72. minucie, kiedy z pola karnego z pierwszej piłki uderzył Gerbowski, lecz strzelił obok słupka. Chwilę później (74. minuta) sędzia po zdarzeniu w polu karnym Stali, zdecydował się pokazać drugą żółtą kartkę w tym meczu prawemu obrońcy Wieczystej, Kamilowi Dankowskiemu za symulowanie w polu karnym. Od tego też momentu to Stal Mielec pierwszy raz od dawna grała jednego więcej, a nie jednego mniej co miało miejsce aż siedmiokrotnie w tym sezonie.
Po czerwonej kartce, pełną kontrolę przejęła Stal, która spokojnie broniła i szukała jeszcze okazji do podwyższenia prowadzenia. Ta sztuka udała jej się w 86. minucie po kontrataku, który rozpoczął się od skutecznego przyjęcia i podania Pawła Kruszelnickiego na wolną przestrzeń do Kristiana Fucaka, który bez trudu w sytuacji sam na sam poradził sobie z Antonim Mikułko i strzelił na 3:1.
Takim też wynikiem zakończyło się to spotkanie, i tym samym biało-niebiescy opuścili strefę spadkową, a dzięki temu przerwę na mecze reprezentacji spędzą w znakomitych nastrojach.
FKS Stal Mielec – Wieczysta Kraków 3:1 (1:1)
FKS Stal Mielec (trener – Ireneusz Mamrot): Maciej Gostomski, Ale Diez, Dominik Szala, Israel Puerto, Hubert Matynia, Piotr Wlazło (82. Yegor Tsykalo), Chema Nunez, Kamil Cybulski (68. Fryderyk Gerbowski), Jost Pisek (88. Maciej Domański), Paweł Kruszelnicki 88. Jakub Kowalski), Kristian Fucak (88. Kamil Odolak)
Wieczysta Kraków (trener – Kazimierz Moskal): Antoni Mikułko, Karol Fila, Michał Pazdan (46. Kamil Dankowski), Elias Olsson, Kamil Pestka, Petar Pusić (77. Paulinho), Mikkel Maigaard, Lucas Piazon, Miki Villar (57. Lisandro Semedo), Natan Dzięgielewski (46. Maciej Gajos), Stefan Feiertag (57. Carlitos)
Gole: Kamil Cybulski (1:0), Mikkel Maingaard (1:1), Jost Pisek (2:1), Kristian Fucak (3:1)
Żółte kartki: Michał Pazdan, Kamil Dankowski (2), Kazimierz Moskal, Kristian Fucak, Fryderyk Gerbowski
Czerwone kartki: Kamil Dankowski (konsekwencja po dwóch żółtych)
Widzów: 2492
Sędzia: Mateusz Piszczolek
Komentarze (0)