Dźwiganie oczekiwań lokalnych kibiców potrafi spętać nogi niejednemu sportowcowi, ale Jakub Pałka w hali MOSiR pokazał nerwy ze stali. Podczas 41. odsłony Suzuki Boxing Night lokalny faworyt dał popis ringowej dojrzałości. Reprezentant Mieleckiej Szkoły Boksu nie pozwolił Vytautasowi Grigalauskasowi na rozwinięcie skrzydeł, od początku narzucając Litwinowi twarde warunki gry.
Zgromadzona publiczność od pierwszego gongu oglądała bokserskie szachy, w których mielczanin bezbłędnie realizował swój plan taktyczny. Każde jego udane trafienie napędzało trybuny, które po ogłoszeniu werdyktu wprost eksplodowały z radości. Ta wygrana miała też wymiar drużynowy – Pałka dołożył niezwykle ważną cegiełkę do końcowego sukcesu biało-czerwonych w meczu międzypaństwowym.
Komentarze (0)