Mieleccy kibice doskonale pamiętają Jałochę, który na Solskiego 1 trafił w lipcu 2023 roku z GKS-u Tychy. Obdarzony doskonałymi warunkami fizycznymi (aż 201 cm wzrostu) zawodnik przebył w swojej karierze długą drogę – uczył się fachu w akademii Legii Warszawa, a później z powodzeniem grał w Ekstraklasie m.in. w barwach Arki Gdynia.
Przegrana rywalizacja z bramkarzem reprezentacji
W Mielcu misją Jałochy miało być zabezpieczenie bramki i walka o minuty na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Rzeczywistość okazała się jednak niezwykle wymagająca. Na drodze golkipera stanął Mateusz Kochalski – absolutny numer jeden w tamtym okresie, który swoją fenomenalną dyspozycją zapracował na tytuł Najlepszego Bramkarza Ekstraklasy oraz powołanie do reprezentacji Polski przez Michała Probierza. Przez to Jałocha w barwach Stali pojawiał się na boisku rzadko, występując głównie w spotkaniach Pucharu Polski oraz okazjonalnie w lidze. Po wygaśnięciu kontraktu z mieleckim klubem, 1 lipca 2026 roku Konrad stał się wolnym zawodnikiem.
Nowe wyzwanie w Łomży
Teraz 35-latek schodzi na poziom trzecioligowy, ale w Łomży nikt nie ukrywa, że to transferowy hit. Dla walczącego o ligowe punkty ŁKS-u przyjście zawodnika z takim CV to olbrzymie wzmocnienie. Doświadczenie z boisk Ekstraklasy i zaplecza elity, jakie Jałocha zebrał przez lata, ma pomóc biało-czerwonym z Łomży w ustabilizowaniu formy i zapewnieniu spokoju między słupkami.
Komentarze (0)