Reklama

Wychowanek Piłkarskich Nadzei podpisał profesjonalną umowę z Lechem Poznań

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Paweł Mrozik

Wychowanek Piłkarskich Nadzei podpisał profesjonalną umowę z Lechem Poznań - Zdjęcie główne

foto Paweł Mrozik

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Wychowanek AP Piłkarskie Nadzieje i absolwent SMS STAL MIELEC, Kacper Wołowiec, podpisał w ubiegłym tygodniu pierwszą profesjonalną umowę z Kolejorzem. Kontrakt będzie obowiązywał przez najbliższe trzy lata.

Kadrę zespołu trenera Jędrzeja Łągiewki urodzony w 2007 roku defensor zasilił na stałe latem tego roku. Praktycznie od razu wskoczył do jego wyjściowego składu, stanowiąc o sile najszczelniejszej obrony w grupie B Centralnej Ligi Juniorów do lat 17. Do wronieckiej części Akademii Lecha Poznań trafił z Mielca, gdzie występował wcześniej w klubie AP Piłkarskie Nadzieje oraz reprezentował SMS STAL MIELEC w rozgrywkach futsalowych. W piłkę gra od ósmego roku życia, a mimo dużej odległości dzielącej jego rodzinne miasto od Wielkopolski zdecydował się na przeprowadzkę z powodu chęci dalszego rozwoju.

Część swoich aktualnych kolegów miał szansę poznać w ubiegłym roku przy okazji zgrupowanie Letniej Akademii Młodych Orłów w Wałbrzychu. To też sprawiło, że aklimatyzacja w nowej drużynie przebiegła sprawnie. Pomogła zresztą także piłkarska jakość, która pozwoliła szybko wkomponować się w zespół także na boisku.

- Grę na pozycji środkowego obrońcy ułatwiają mi na pewno moje warunki fizyczne. Dobrze się czuję w pojedynkach powietrznych i w sytuacjach jeden na jednego. Mam jednak kilka rzeczy do poprawy, oprócz aspektów technicznych i kwestii poruszania się po boisku, aby znaleźć się w odpowiednim miejscu i czasie, to również opanowanie w niektórych momentach

— opisuje gracz, który wzoruje się na Virgilu van Dijku z Liverpoolu.

- Ma on wiele atutów, które chciałby posiadać każdy zawodnik na pozycji stopera. Moją największą uwagę przykuwa jego spokój, szybkość podejmowania decyzji oraz cechy przywódcze, którymi ułatwia grę nie tylko sobie, ale całej drużynie

— dodaje.

Jak w przypadku każdej grupy młodzieżowej Akademii Lecha Poznań, także juniorzy młodsi niebiesko-białych rywalizują co tydzień ze starszymi przeciwnikami. To powoduje, że środowisko dla lechitów staje się bardziej wymagające. Wołowiec odnajduje się w nim jednak dobrze.

- Większość naszych rywali gra zawodnikami z rocznika 2006, co też przekłada się w niektórych przypadkach na warunki fizyczne. My jednak jako drużyna czasem w tym aspekcie słabsza od przeciwnika, staramy się przeważać piłkarsko. Mając bardzo jakościowych zawodników i przez naszą dobrą grę możemy walczyć w każdym meczu o trzy punkty

— twierdzi lechita, którego zespół plasuje się na ten moment w tabeli swojej grupy na piątym miejscu.

- Jesteśmy bardzo dumni z tego, jak poczyna sobie Kacper w Lechu Poznań i liczymy na to, iż za jakiś czas zadebiutuje Ekstraklasie. Trzymamy za to mocno kciuki

- podsumowuje wiceprezes i trener APPN, Paweł Mrozik.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy