Spotkanie Stali Mielec z Chrobrym Głogów było wyrównane, a obie drużyny miały swoje szanse na zdobycie bramki. Ostatecznie kibice nie zobaczyli goli, a zespoły podzieliły się punktami. Trener mielczan uznał remis za sprawiedliwy, choć jego zdaniem Stal mogła pokusić się o zwycięstwo.
– Remis dzisiaj, wydaje mi się, że był sprawiedliwy. To był mecz, w którym było bardzo dużo walki i nerwowości z obu stron. Zarówno my, jak i Chrobry mieliśmy swoje sytuacje – podsumował Damian Skiba.
Czyste konto cieszy, ale pozostał niedosyt
Jednym z najważniejszych pozytywów dla Stali było zakończenie spotkania bez straty gola. Szkoleniowiec podkreślił, że poprawa gry defensywnej ma duże znaczenie, szczególnie po wcześniejszych meczach, w których rywale potrafili wykorzystywać swoje okazje.
– W końcu zagraliśmy na zero z tyłu. Szkoda, że nie strzeliliśmy bramki, ale musimy szanować ten punkt i czyste konto. Ważna jest nasza gra defensywna – zaznaczył trener.
Mielczanie również mieli okazje, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W drugiej połowie Cybulski znalazł się w sytuacji sam na sam, a po uderzeniu Michaela Wyparły jeden z obrońców Chrobrego wybił piłkę sprzed bramki klatką piersiową.
– Chrobry mógł strzelić bramkę, ale tego nie zrobił. Taki jest futbol. To mały krok w dobrą stronę, który musimy doskonalić z treningu na trening – powiedział Skiba.
Problemy kadrowe w ataku
Podczas konferencji trener odniósł się również do sytuacji kadrowej Stali, szczególnie na pozycji napastnika. W meczu z Chrobrym w tej roli wystąpił Michael Wyparło. Jak wyjaśnił Skiba, pomysł pojawił się już kilka tygodni wcześniej, ponieważ drużyna zmaga się z brakami na tej pozycji.
– Wiemy, że mamy problem z napastnikami. Staramy się skupiać na zawodnikach, których mamy do dyspozycji, i wykrzesać z nich sto procent potencjału – podkreślił szkoleniowiec.
Skiba przyznał, że sytuacja komplikuje pracę sztabu, ale zespół musi szukać rozwiązań wśród dostępnych piłkarzy. Pojawiło się również pytanie o Sebastiana Musiolika i Kamila Odolaka, których powrót mógłby zwiększyć możliwości Stali w ofensywie.
– Walczymy o to, żeby jeden z nich był już gotowy na mecz z Pogonią. Zobaczymy, jak będzie z drugim i jak sytuacja rozwinie się na początku tygodnia – przekazał trener.
Mimo braku zwycięstwa Stal może wyciągnąć z tego spotkania pozytywne wnioski. Czyste konto to krok w kierunku poprawy defensywy, ale przed zespołem nadal praca nad skutecznością.
Komentarze (0)