Wyrównana pierwsza połowa
Do spotkania, które zostało rozegrane na stadionie z naturalną nawierzchnią CTT w Tuszowie Narodowym Stal przystąpiła bez kontuzjowanego Piotra Wlazło i chorego Konrada Bukowskiego.
Na początku meczu groźną sytuację miał Rafał Kurzawa, ale nie uderzył w światło bramki. Pierwsza część meczu była generalnie wyrównana. Mielczanie często utrzymywali się przy piłce i potrafili stwarzać sobie sytuacje. Piłka trafiła nawet do siatki zespołu z Niecieczy, ale na spalonym był Kristian Fucak. Pod koniec pierwszej części bramkarza Bruk-Betu sprawdził Fryderyk Gerbowski.
Termalica wypunktowała mielczan w drugiej części
Na pierwszą bramkę trzeba było czekać do 55. minuty, kiedy Kubica uderzył bezpośrednio z rzutu wolnego, piłka trafiła w ręce Konrada Jałochy, a Gabriel Isik dobił ją do siatki. Zaledwie minutę później piłka ponownie trafiła do siatki Stali Mielec, ale gol nie został uznany z powodu spalonego.
Termalica wciąż stwarzała zagrożenie pod bramką rywali, a w 79. minucie podwyższyła prowadzenie. Maciej Wolski zakończył akcję Rafała Kurzawy i Kamila Zapolnika.
W 85. minucie Konrad Jałocha faulował Kamila Zapolnika w polu karnym, a sędzia Marek Pająk wskazał na „wapno”. Rzut karny pewnie wykonał go sam poszkodowany, zwiększając przewagę do 3:0. Termalica ustaliła wynik meczu tuż przed końcem. Tym razem gola zdobył Bartosz Kopacz.
- Uważam, że zepsuliśmy sobie ostatnimi 30 minutami ogólne pozytywne wrażenie, bo w pierwszej połowie byliśmy równorzędnym zespołem. Tych sytuacji było mniej więcej po równo i zaprezentowaliśmy dobrą organizację gry, a skończyło się to 4:0. Po pierwszej bramce z rzutu wolnego zaczęło się wszystko sypać, jeśli chodzi o wynik. Ostatnie 30 minut to coś co nie powinno się wydarzyć. Dziwnie to zabrzmi przy takim wyniku, ale było wiele pozytywów w tym sparingu. To co dla mnie najważniejsze to obraz meczowy, więc w kontekście drugiej połowy mogę wyciągnąć dużo wniosków. W kadrze mamy w tej chwili trzech bramkarzy. Myślę, że Michał Matys zostanie w klubie, chyba, że dostanie bardzo dobrą propozycję. Wtedy klub nie będzie mu robił problemów. W kadrze nie było Piotra Wlazło, który doznał kontuzji stopy na jednym z treningów oraz Adriana Bukowskiego, który się rozchorował. Potrzebujemy wzmocnień na pozycję środkowego obrońcy, bo w tym momencie nie mamy tam rywalizacji. Byliśmy bardzo blisko pozyskania jednego napastnika, ale nasza oferta została przebita - podsumował piątkowy sparing szkoleniowiec mielczan, Ireneusz Mamrot.
Kolejny mecz kontrolny Stal Mielec rozegra z Wisłą Kraków. Będzie to ostatni sprawdzian przed wznowieniem rozgrywek ligowych.
Bruk-Bet Termalica - Stal Mielec 4:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Isik 55, 2:0 Zwolski 80, 3:0 Zapolnik k 85., 4:0 Kopacz 88.
Skład Stali Mielec: Gostomski (46. Jałocha) – Szeliga (46. Diez), Puerto, Senger, Kavcić (46. Matynia) – Gerbowski (46. Kruszelnicki), Tsykalo (80. Niedźwiedź), Domański (46. Nunez), Pisek, Cybulski (46. Kowalski) – Fusak (60. Lukić)
Sędziował: Marek Pająk (Mielec)
Komentarze (0)