Zawodniczki ITA TOOLS Wypuściły przewagę w pierwszym secie
Siatkarki z Mielca dobrze weszły w to spotkanie. Po skutecznym bloku Niny Nesimović na doświadczonej Regiane Bidias przyjezdne prowadziły 8:5. Po skutecznym ataku Anny Bączyńskiej zespół ITA TOOLS utrzymywał trzy punkty przewagi. Po chwili przewaga mielczanek wynosiła już cztery oczka (14:18).
W tym momencie gra drużyny gości kompletnie się posypała. Siatkarki z Łodzi zdobyły siedem punktów z rzędu. Trener Dominik Stanisławczyk prosił o przerwy, które jednak niewiele wniosły. Przy stanie 23:19 dla ŁKS-u Commercecon przyjezdne się przebudziły i zaczęły gonić wynik. Ostatecznie po grze na przewagi lepsze okazały się gospodynie, które wygrały pierwszą partię, 27:25. Tego seta asem zakończyła Sonia Stefanik.
Mielczanki wydarły wygraną w drugiej odsłonie
Początek drugiej partii był wyrównany. Po udanym bloku Angeliki Gajer na Annie Bączyńskiej był remis 7:7. Po skutecznym bloku Weroniki Sobiczewskiej na Regiane Bidias podopieczne Dominika Stanisławczyka odskoczyły na dwa punkty. W tym momencie o czas poprosił trener ŁKS-u Commercecon Łódż, Adrian Chyliński. Po przerwie asa zaserwowała Rozalia Maszyńska. Kolejne trzy punkty padły łupem łodzianek i był remis (11:11). W następnym fragmencie drugiej odsłony przewagę zaczęły budować gospodynie. Przy stanie 16:14 przerwę na żądanie wziął trener mielczanek.
Przewaga ekipy z Łodzi rosła i po chwili wynosiła pięć oczek (20:15). Wtedy ponownie przebudziły się siatkarki ITA TOOLS. Po dwóch asach z rzędu Rozalii Moszyńskiej był remis 23:23. Po błędzie w ataku Brazylijki Regiane Bidias zawodniczki z Mielca miały piłkę setową. Końcówka znowu została rozegrana na przewagi, ale tym razem lepsze okazały się przyjezdne. Tą odsłonę asem serwisowym zakończyła Magdalena Ociepa, która na parkiecie pojawiła się chwilę wcześniej.
ITA TOOLS roztrwoniła przewagę, ale wygrała trzeciego seta
Siatkarki z Mielca dobrze weszły w trzecią partię. Po dwóch asach serwisowych Weroniki Sobiczewskiej tablica wyników w łódzkiej hali wskazywała wynik 3:5. Po sprytnej kiwce Anny Bączyńskiej było 6:8. Po skutecznym bloku Anny Bączyńskiej na Annie Obiale ITA TOOLS miała już cztery punkty przewagi (7:11). Mielczanki utrzymywały tą przewagę. Po ataku Weroniki Sobiczewskiej było 11:15.
Po chwili atakująca zespołu z Mielca dołożyła kolejnego asa. W następnym fragmencie trzeciego seta ŁKS zbliżył się do drużyny gości (16:18). ITA TOOLS prowadziła 24:18, ale wtedy znowu nastąpiło przebudzenie ekipy z Łodzi. Podopieczne Adriana Chylińskiego zdobyły sześć punktów z rzędu i znowu grano na przewagi. W końcówce Dominik Stanisławczyk posłał na boisko kanadyjską atakującą, Natashę Calkins. Została ona bohaterką, bo skończyła ważne piłki, a w decydującym momencie zablokowała Regiane Bidias.
Koncert gry mielczanek w czwartej partii
Początek czwartej partii w wykonaniu przyjezdnych był rewelacyjny. Po chwili tablica w łódzkiej hali wskazywała wynik 0:6. Mielczanki w kolejnych fragmentach grały swoje. Po kiwce Anny Bączyńskiej było 4:12. Po ataku w aut Thany Fayad przewaga wzrosła do dziewięciu oczek (5:14).
W kolejnej akcji asa posłała Julia Bińczycka. Po kolejnej punktowej zagrywce rozgrywającej mielczanek przewaga wynosiła już czternaście oczek (5:19). Ostatecznie przyjezdne wygrały czwartego seta 25:11 i całe spotkanie 3:1.
ŁKS Commerceon Łódź - ITA TOOLS Stal Mielec 1:3 (27:25, 27:29, 27:29, 11:25)
ŁKS Commercecon Łódź: Brambillia 15, Bidias 14, Obiała 16, Fayad 9, Gajer 4, Centka-Tietieniec 1, Pawłowska (libero) oraz Stefanik 11. Trener Adrian Chyliński.
ITA TOOLS Stal Mielec: Sobiczewska 19, Nesimović 5, Moszyńska 14, Adamczyk 12, Bączyńska 21, Bińczycka 6, Mazur (libero) oraz Dąbrowska, Ponikowska 6, Walczak, Calkins 3, Ociepa 1. Trener Dominik Stanisławczyk.
Sędziowali: Zbigniew Wolski i Bartosz Słowik.
MVP: Anna Bączyńska.
Komentarze (0)