Derby powiatu mieleckiego zgromadziły na trybunach sporą liczbę kibiców. Spotkanie ułożyło się doskonale dla gospodarzy. Piast objął prowadzenie po golu Patryka Wilka, który dobrze odnalazł się w polu karnym Radomyślanki po stałym fragmencie gry.
Zgodnie z przewidywaniami goście rzucili się do odrabiania strat. Piłkarze z Radomyśla Wielkiego mieli większe posiadanie piłki i starali sobie stwarzać sytuacje bramkowe. Trafili nawet w słupka, ale ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem Piasta.
W drugiej części wynik spotkania podwyższył Marek Wrzesień. Radomyślanka szukała okazji, ale była w tym dniu bezradna. Dzięki tej wygranej zespół z Wadowic Górnych na dobre wrócił do gry o utrzymanie.
- Z drużynami z którymi będziemy walczyć o utrzymanie (Dromader, Brzostowianka, Kolbuszowianka) zagramy u siebie. To powinno być naszym atutem – mówi Patryk Krzystyniak, trener Piasta Wadowice Górne.
Piast Wadowice Górne – Radomyślanka Radomyśl Wielki 2:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Wilk, 2:0 Wrzesień.
Piast Wadowice Górne: Musiał – Robak, Ziółkowski, Bawoł, Wójtowicz, Wrzesień, Midura, Storozhuk, Kopacz, Pyskaty, Wilk. Trener Patryk Krzystyniak.
Radomyślanka Radomyśl Wielki: Skimina - Guzik, Kania, Szydło, Świąder, Mazur, Niedbała, Ogiba, Ryba, Siwy, Zbierzkowski. Trener Paweł Irla.
Sędziował: Arkadiusz Kuczaj (Dębica).
Komentarze (0)