Współpraca klubu MSB z Burmistrzem Przecławia, Maciejem Jemioło, zaowocowała wydarzeniem na najwyższym poziomie organizacyjnym. Skala turnieju robi wrażenie: w szranki stanęli reprezentanci 15 klubów, a międzynarodowego prestiżu dodał udział ekipy z Północnych Węgier. Kibice zobaczyli łącznie aż 46 pojedynków, co świadczy o ogromnym głodzie boksu w regionie.
Dominacja gospodarzy: Jedenaście zwycięskich walk zawodników MSB Team
Reprezentanci MSB Team pokazali, że u siebie są niezwykle groźni. Klub wystawił liczną, 22-osobową kadrę, która zdominowała niedzielne finały. Aż jedenastu zawodników gospodarzy stanęło na najwyższym stopniu podium.
Swoje walki wygrali: Nazar Vusatiuk, Olaf Żyła, Leonard Kołacz, Erwin Dusza, Kacper Buś, Michał Przytuła, Jakub Rogóz, Marcin Słąba, Mikołaj Kapinos, Mateusz Skowron oraz Aleksander Piękoś.
Walka wieczoru: Charakter silniejszy niż kontuzje
Najwięcej emocji wzbudziło ostatnie starcie dnia. Losy walki wieczoru ważyły się do ostatniej chwili – z powodu urazu ze startu musiał wycofać się Maciej Treliński. W jego miejsce, niemal prosto „z kanapy”, wskoczył niezawodny Tymoteusz Skolimowski.
Skolimowski zaczął fenomenalnie, wygrywając pierwszą rundę i narzucając rywalowi swój styl. Choć w kolejnych odsłonach to przeciwnik zdołał przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, postawa Tymoteusza – który przyjął wyzwanie bez przygotowania – została nagrodzona owacjami. To było starcie godne finału tak udanej imprezy.
MSB Region Boxing Cup 2 udowodnił, że boks olimpijski w naszym regionie ma się świetnie, a Przecław staje się ważnym punktem na mapie polskiego pięściarstwa.
Komentarze (0)