O tym trenerze nie sposób nie wspomnieć
Jedną z najważniejszych postaci łączących oba środowiska jest Ireneusz Mamrot. W Chrobrym pracował w latach 2010–2017, a dokładnie od grudnia 2010 roku, prowadząc zespół w 236 spotkaniach. Jego bilans to 100 zwycięstw, 65 remisów i 71 porażek, co daje średnią 1,54 punktu na mecz (pnm.).
Mamrot zapisał się w historii klubu przede wszystkim dzięki wieloletniej pracy i wprowadzeniu zespołu na poziom pierwszoligowy. Został również wybrany najlepszym trenerem w 70-letniej histroii Chrobrego Głogów w 2016 roku, od tamtej pory nikt nie powtórzył jego sukcesów więc jak najbardziej można stwierdzić, że tytuł jest w pełni aktualny.
Kilka lat później trafił do Stali Mielec, którą prowadził od października 2025 roku do końca sezonu 2025/26. W 23 meczach jego drużyna odniosła 7 zwycięstw, 4 razy zremisowała i poniosła 12 porażek, co przełożyło się na średnią 1,09 pnm. Szczególnie udana w wykonaniu Stali pod wodzą Mamrota była runda wiosenna, kiedy to ligę straszył tercet Kruszelnicki–Fucak–Cybulski, wspomagany w środku pola przez Josta Piseka.
Po sezonie, mimo utrzymania zespołu, klub nie zdecydował się przedłużyć umowy ze szkoleniowcem. Kilka tygodni temu Mamrot związał się natomiast kontraktem z drugoligową Sandecją Nowy Sącz.
Byli jednak też inni: pierwsi trenerzy oraz członkowie sztabu
Z Chrobrym mocno związany był również Ivan Djurdjević. Serbski szkoleniowiec prowadził głogowian w latach 2019–2022, notując 38 zwycięstw, 25 remisów i 39 porażek w 102 spotkaniach. Jego średnia wyniosła 1,36 pnm. Największym sukcesem tego okresu był awans do finału baraży o Ekstraklasę w sezonie 2021/22. W decydującym spotkaniu Chrobry przegrał jednak z Koroną Kielce.
Pod koniec sezonu 2024/25 Djurdjević przejął Stal Mielec. Jego zadaniem było poprowadzenie mielczan w ostatnich siedmiu meczach Ekstraklasy i walka o utrzymanie do samego końca. Misja nie zakończyła się sukcesem, a Biało-Niebiescy ostatecznie spadli z ligi. Prezes klubu, Jacek Klimek, zdecydował się jednak pozostawić trenera na stanowisku. To właśnie Djurdjević rozpoczął kolejny sezon, ale został zwolniony po derbowym spotkaniu ze Stalą Rzeszów.
Łącznie w 20 spotkaniach rozegranych w 2025 roku zanotował cztery zwycięstwa, siedem remisów i dziewięć porażek, co dało średnią 0,95 pnm.
Oba kluby łączy także Paweł Barylski, który działa w piłce przede wszystkim za kulisami, jako członek sztabu szkoleniowego. W Stali Mielec był asystentem trenera Kieresia i uczestniczył w pracy sztabu podczas 53 spotkań. W tym czasie zespołowi udało się najpierw wywalczyć utrzymanie w sezonie 2022/23, a następnie ponownie zakończyć rozgrywki 2023/24 na poziomie Ekstraklasy. Po pierwszych siedmiu kolejkach kolejnego sezonu zarząd zdecydował się zwolnić Kieresia, a wraz z nim pracę stracił również Barylski.
Oficjalnie 1 lipca 2025 roku trener Barylski wrócił do pracy, dołączając do sztabu Chrobrego Głogów. Od tamtej pory pełni funkcję asystenta trenera Łukasza Becelli. Wspólnie poprowadzili zespół już w 49 meczach.
Warto dodać, że podczas ostatniego domowego spotkania Stali Mielec z Wartą Poznań na trybunach można było dostrzec Barylskiego, który analizował kolejnego rywala swojego zespołu.
Wątki piłkarskie. Dwa konkretne nazwiska
Wśród piłkarzy szczególną uwagę zwraca Mikołaj Lebedyński. Napastnik spędził w Chrobrym kilka sezonów. W pierwszym okresie gry, od 2018 do 2022 roku, rozegrał 114 spotkań i zdobył 30 bramek. Następnie trafił do Stali Mielec, dla której wystąpił w 28 meczach sezonu 2022/23, zdobywając jednego gola w Pucharze Polski. Po roku wrócił do Głogowa. Łącznie w barwach Chrobrego zanotował 179 występów i 44 gole.
Piątym nazwiskiem jest Paweł Tupaj, zawodnik obecnej kadry Stali, który w latach 2021–2026 reprezentował Chrobrego Głogów. W rozgrywkach ligowych rozegrał dla głogowian 104 spotkania, zdobywając trzy bramki i notując osiem asyst. Od sezonu 2026/27 występuje w barwach Stali Mielec. Tym samym do grona osób łączących oba kluby dołączył kolejny zawodnik, dla którego sobotnie spotkanie będzie miało dodatkowy wymiar.
Jak sam przyznał podczas przedmeczowej konferencji opublikowanej na klubowym kanale YouTube:
– Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie ma to dla mnie żadnego znaczenia. Spędziłem w Głogowie pięć lat swojego życia i mam sentyment do tego klubu oraz do tego miasta. To jednak już przeszłość. Teraz jestem zawodnikiem Stali i na pewno w sobotę będę dawał z siebie wszystko, będę dawał z siebie maksa. Oddam całe serducho za Stal, żebyśmy wspólnie po meczu, razem z kibicami, mogli świętować – zapowiedział Paweł Tupaj.
Pięć nazwisk, różne role i różne etapy kariery, ale jeden wspólny mianownik – związki ze Stalą Mielec i Chrobrym Głogów. Jakim wynikiem zakończy się sobotnie spotkanie, które zapowiadaliśmy [TUTAJ]? Kibice na stadionie i przed telewizorami przekonają się o tym już po godzinie 17:00.
Komentarze (0)