Stal chce wyciągnąć wnioski z porażki
Po nieudanym spotkaniu z Miedzią Legnica mielczanie chcą zareagować na boisku i przed własną publicznością pokazać się z lepszej strony. Paweł Tupaj przyznał, że zespół nie był zadowolony z wyniku, ale dostrzega również pozytywne momenty w grze drużyny.
– Zdecydowanie nie byliśmy zadowoleni z tamtego spotkania, bo uważam, że mieliśmy też swoje momenty. Mogliśmy wywieźć jakieś punkty z Legnicy. Niestety taki jest sport, tym razem się nie udało. Jedyne, co możemy teraz zrobić, to wyciągnąć wnioski z tamtego meczu i przekuć je na dobry wynik w sobotę. Wierzę, że przy bojowym nastawieniu tak właśnie będzie – powiedział zawodnik Stali.
„Za dużo błędów indywidualnych”
Największym problemem mieleckiego zespołu w ostatnim czasie jest liczba traconych bramek. Tupaj nie wskazał jednej konkretnej przyczyny, ale zwrócił uwagę na błędy indywidualne, które jego zdaniem mają istotny wpływ na postawę drużyny w defensywie.
– Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, bo to nie jest zero-jedynkowe. Na pewno tych aspektów jest kilka. Zdecydowanie łatwiej będzie nam bronić i tracić mniej goli, jeśli jako drużyna wyzbędziemy się błędów indywidualnych, bo zdecydowanie jest ich za dużo. Myślę, że jeśli to poprawimy, będzie dobrze. Wierzę, że już w sobotę zagramy na zero z tyłu – podkreślił.
System gry nie ma dla niego większego znaczenia
Podczas konferencji pojawiło się również pytanie o ustawienie Stali i ewentualną zmianę systemu gry z czwórki na trójkę obrońców. Tupaj przyznał, że obecne ustawienie nie miało decydującego znaczenia przy wyborze klubu.
Zapytany o to, czy w przypadku gry trójką obrońców widziałby siebie bardziej na pozycji wahadłowego, czy prawego środkowego obrońcy, odpowiedział:
– Myślę, że bardziej jako wahadłowy. Mówię jednak, że nie ma to dla mnie znaczenia, czy gramy czwórką, czy trójką, bo zarówno jako boczny obrońca, jak i wahadłowy czuję się dobrze.
Mecz z byłym klubem będzie wyjątkowy
Sobotnie spotkanie z Chrobrym Głogów będzie miało dla Tupaja szczególny wymiar. Piłkarz spędził w Głogowie pięć lat, dlatego nie ukrywa, że wciąż ma sentyment do klubu i miasta. Jednocześnie podkreśla, że obecnie jego pełna uwaga skupia się na Stali Mielec.
– Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie ma to dla mnie żadnego znaczenia. Spędziłem w Głogowie pięć lat swojego życia i mam sentyment do tego klubu oraz do tego miasta. To jednak już przeszłość. Teraz jestem zawodnikiem Stali i na pewno w sobotę będę dawał z siebie wszystko, będę dawał z siebie maksa. Oddam całe serducho za Stal, żebyśmy wspólnie po meczu, razem z kibicami, mogli świętować – zapowiedział Paweł Tupaj.
Zapowiedź tego meczu do przeczytania [TUTAJ], z kolei wypowiedzi trenera Damiana Skiby spisane zostały poniżej.
Mecz rozpocznie się w sobotę, 24 października o godzinie 15:30.
Komentarze (0)