Z informacji opublikowanych przez dziennikarza Jarosława Kolińskiego wynika, że śledczy wzięli pod lupę dokumentację finansową spółki z lat 2020–2026. Przez większość tego okresu drużyna biało-niebieskich rywalizowała jeszcze na poziomie krajowej elity. To właśnie analiza tych dokumentów, o które prokuratura wnioskowała pod koniec września, dała podstawy do rozpoczęcia oficjalnego postępowania karnego.
Wadliwa transakcja na miliony. O co dokładnie chodzi?
Głównym punktem zainteresowania prokuratury jest operacja wykupu oraz umorzenia akcji mniejszościowego udziałowca klubu – spółki Enervigo, której współwłaścicielem jest Krzysztof Kapinos. Na łamach serwisu WP SportoweFakty przeanalizowano chronologię tych wydarzeń:
- Końcówka 2021 roku: Firma Enervigo kupuje 18% udziałów w Stali Mielec za 3,2 miliona złotych. Transakcja ta w tamtym momencie ratuje klub przed poważnym kryzysem finansowym, a sam Krzysztof Kapinos obejmuje stanowisko Przewodniczącego Rady Nadzorczej Stali.
- Lato 2026 roku: Pod naciskiem protestujących kibiców, którzy głośno sprzeciwiali się działaniom biznesmena, Kapinos rezygnuje ze swojej funkcji w strukturach klubu.
- Kontrowersyjny wykup: Stal Mielec decyduje się odkupić od niego wszystkie udziały za kwotę co najmniej 3,9 miliona złotych.
To oznacza, że klub – będący już wtedy po spadku do 1. ligi – wypłacił mniejszościowemu udziałowcowi kwotę ze znaczną, wielkotysięczną nadwyżką w stosunku do pierwotnego wkładu. Prokuratura sprawdza, czy transakcja ta nie była celowym działaniem na szkodę mieleckiej piłki.
Chaos w klubie i na boisku
Prokuratorskie śledztwo obejmuje okres, w którym funkcję prezesa Stali Mielec sprawował Jacek Klimek (odszedł z klubu w czerwcu 2026 roku). Zapytany przez dziennikarzy WP SportoweFakty o komentarz do całej sprawy, były prezes odmówił wypowiedzi.
Dla kibiców z Mielca to kolejny potężny cios. Klub od dłuższego czasu pogrążony jest w głębokim kryzysie organizacyjnym i wizerunkowym. Od momentu odejścia Klimka, przez gabinet prezesa przewinęło się już dwóch kolejnych działaczy: Jacek Cyganowski oraz Marcin Kaczmarczyk, który również złożył niedawno rezygnację.
Fatalna sytuacja w gabinetach przekłada się na postawę drużyny na boisku. Stal Mielec, rozgrywająca swój drugi sezon w Betclic 1. Lidze, znajduje się obecnie w strefie spadkowej. Drużyna nie wygrała od pięciu spotkań, a czarę goryczy przelała ostatnia, kompromitująca porażka aż 1:7 z Lechią Gdańsk. Decyzja prokuratury pokazuje, że najtrudniejsza walka Stal czeka teraz nie na murawie, a na sali sądowej.
Komentarze (0)