Mielczanki wypuściły zwycięstwo w pierwszej partii
Od początku pierwszego seta przewagę zaczęły budować przyjezdne. Po błędzie w ataku Weroniki Centki-Tietianiec było 4:9. Mielczanki grały konsekwentnie. Po bloku Rozalii Moszyńskiej na Regianie Bidias tablica w łódzkiej hali wskazywała wynik 12:16. Po asie serwisowym Julii Bińczyckiej było 15:21. Wtedy wydawało się, że pierwsza partia padnie łupem ITA TOOLS Stali Mielec. Nic bardziej mylnego. Od tego czasu gra siatkarek z Mielca się zacięła i przed decydującą końcówką był remis 23:23. W końcówce doskonale zagrała doświadczona, 39-letnia przyjmująca ŁKS-u Commercecon Łódź, która kończyła kolejne ataki i to ostatecznie gospodynie wygrały pierwszego seta, 27:25.
Drugi set także dla ŁKS-u
Łodzianki pobudzone wygraną w pierwszej partii doskonale rozpoczęły drugą odsłonę. Po ataku z lewego skrzydła Darii Szczyrby prowadziły 6:2. Po dobrej akcji Mariany Brambilli przewaga wynosiła już sześć oczek (9:3). W tym momencie do roboty wzięły się siatkarki ITA TOOLS Stali Mielec. Po kończącym ataku Anny Bączyńskiej było 10:8. Wtedy ponownie odskoczył ŁKS Commercecon Łódź. Po punktowej zagrywce Anny Obiały tablica wskazywała wynik 16:10. Wtedy o drugą przerwę w tym secie poprosił szkoleniowiec zespołu gości, Dominik Stanisławczyk. Trener mielczanek wprowadził rezerwowe, Natashę Calkins i Aleksandrę Adamczyk, ale nie wiele to dało. Po kolejnym kończącym ataku Brazylijki Mariany Brambilli było 23:15. Ostatecznie ta odsłona zakończyła się pewnym zwycięstwem gospodyń.
Świetna końcówka trzeciej odsłony w wykonaniu siatkarek z Mielca
Początek trzeciego seta w porównaniu z poprzednią partią był wyrównany. Po skutecznym ataku Anny Bączyńskiej był remis 5:5. W momencie, gdy świetnie zaatakowała Aleksandra Kazała było 9:9. Kolejne akcje to walka punkt za punkt. Po szczęśliwym asie serwisowym Thany Fayad tablica wyników w łódzkiej hali wskazywała remis 13:13. Z czasem przewagę zaczęły budować przyjezdne. Po bloku Rozalii Moszyńskiej na Marianie Brambilli Mielczanki miały cztery punkty przewagi (15:19). Podopieczne Dominika Stanisławczyka koncertowo zagrały końcówkę i wygrały tego seta do osiemnastu.
ŁKS zamknął spotkanie w czwartym secie
W czwartą odsłonę nieco lepiej weszły zawodniczki ITA TOOLS Stali Mielec, które po ataku Aleksandry Kazały prowadziły 5:3. Po chwili jednak to ŁKS był na prowadzeniu (9:8). Przy stanie 11:9 o czas poprosił Dominik Stanisławczyk. W kolejnej akcji świetnym atakiem popisała się Mariana Brambilla. Przy stanie 13:9 cztery punkty z rzędu zdobyły Mielczanki i ponownie był remis. W kolejnym fragmencie przewagę zdobyły gospodynie. Po akcji Darii Szczyrby było 19:16. Ostatecznie Łodzianki wygrały czwartą partię 25:22 i całe spotkanie 3:1.
ŁKS Commercecon Łódź - ITA TOOLS Stal Mielec 3:1 (27:25, 25:17, 18:25, 25:22)
ŁKS Commercecon Łódź: Bidias 17, Obiała 12, Szczyrba 12, Gajer 1, Stefanik 9, Centka-Tietieniec, Pawłowska (libero) oraz Brambilla 25, Fayad 1, Kowalczyk 2. Trener Adrian Chyliński.
ITA TOOLS Stal Mielec: Sobiczewska 11, Ponikowska 12, Moszyńska 5, Kazała 17, Bączyńska 21, Bińczycka 3, Mazur (libero) oraz Calkins 1, Adamczyk, Walczak. Trener Dominik Stanisławczyk.
Sędziowali: Rafał Pośpiech i Mariusz Fiutek.
MVP: Mariana Brambilla.
Komentarze (0)