- Obroną wygrywa się mecze. W pierwszej połowie wynik oscylował wokół remisu. Szybko zamknęliśmy to spotkanie. Byliśmy bardzo dobrze przygotowani do tego meczu. Znaliśmy dobre strony Stali Mielec, dobrze broniliśmy i skutecznie kontrowaliśmy. Żaden zawodnik nie da rady grać przez 60 minut na wysokim poziomie, dlatego ważne są zmiany i trener, który wie jak tym zarządzać, a Kim Rasmussen wie jak zarządzać. Mecze wygrywa się nie tylko siłą, a głową - podsumował zawodnik Ostrovii Ostrów Wielkopolski.
- Bywam w Mielcu, raz lub dwa na rok. Mamy rytualne spotkanie ze znajomymi z którymi robiliśmy super wyniki. Myślę, że starsi kibice pamiętają jak zdobywaliśmy brąz Mistrzostw Polski. Bardzo chętnie wracam do Mielca. Urodziła się tutaj moja córka. Mielec traktuję jako drugi dom. Napisaliśmy tutaj kawał historii. Może wrócę do Mielca, ale w innej funkcji. Z piłką ręczną się nie rozstaję - dodał Marek Szpera.
Marek Szpera po spotkaniu Handball Stali Mielec z Ostrovią: Może wrócę do Mielca, ale w innej funkcji
Opublikowano: Aktualizacja:
Autor: Łukasz Guźda
Autor: Ostrovia Ostrów Wielkopolski
reklama
SportHandball Stal Mielec przegrała spotkanie 12. Kolejki Orlen Superligi z Ostrovią Ostrów Wielkopolski. Zobacz, co po tym pojedynku powiedział były zawodnik Handball Stali Mielec, a aktualnie gracz Ostrovii Ostrów Wielkopolski, Marek Szpera.
reklama
reklama
Polecane artykuły:
wróć na stronę główną
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
reklama
reklama
Komentarze (0)