Obóz Stali Mielec: lepsze nastroje po Odrze Opole, jest na czym budować optymizm
W minionej 23. kolejce mielczanom udało się przerwać passe meczów bez zwycięstwa, która liczyła sobie już 15 takich spotkań. Zwycięstwo z Odrą Opole wlało nadziei w całe środowisko, szczególnie biorąc pod uwagę, że dzięki niemu strata do bezpiecznego 15. miejsca zajmowanego dziś przez Znicz Pruszków została zniwelowana do ledwie trzech oczek.
Wyraźnie zadowolony po tym meczu był trener Mamrot -
- "Trudno mi jako trenerowi cały czas szukać nowych sposobów i motywacji, ale przede wszystkim trudno jest budować pewność siebie i potem przegrywać każdy kolejny mecz. Ta skala trudności rosła, więc cieszę się, że dzisiaj zwyciężyliśmy. Natomiast bardzo ważny mecz czeka nas w piątek i musimy się do niego jak najlepiej przygotować. To jest w tej chwili dla nas kluczowe".
Kluczowi z Odrą Opole okazali się Kristian Fucak oraz Daniel Lukić, czyli strzelcy bramek, na wyróżnienie zasługuje jednak również debiutujący Chema Nunez, który świetnie spisał się w środku pola notując bardzo przyzwoite statystyki oraz pochwałę od trenera w trakcie wywiadu dla klubowych mediów przed meczem z Tychami.
Statystyki Hiszpana z portalu sofascore.com:
- Celne podania 38/42 (90%)
- Podań na połowie przeciwnika 18/22 (82%)
- Podania na własnej połowie 18/18 (100%)
- Długie piłki (celne) 2/3 (67%)
- Wślizgi (udane)1 (1)
- Przechwyty 2
- Wybicia 5
- Odbiory 11
- Pojedynki (wygrane) 5 (4)
- "Chema Nunez dobrze rozgrywał, ale też dużą pracę wykonał w defensywie, bo praktycznie zawsze był tam, gdzie sytuacja tego wymagała. To, co wiedzieliśmy o nim wcześniej, że to jego rozumienie gry jest na wysokim poziomie. Przyjechał nieprzygotowany i trzeba było czasu. Cieszymy się, że zagrał takie spotkanie, myślę, że trochę zaskoczyło to przeciwnika, nie spodziewali się, że będzie grał i ta nasza gra wyglądała bardziej kreatywnie w środku pola. Cała trójka w środku zagrała dobre zawody i Piotrek Wlazło i Jost Pisek, to cieszy".
- uznał trener Ireneusz Mamrot.
Teraz przed zawodnikami Stali Mielec kolejny przeciwnik, GKS Tychy. Mecz o tyle istotny, że mierzą się ze sobą dwa zespoły bezpośrednio zamieszanie w walkę o utrzymanie. Na dziś mielczanie zajmują 16. miejsce z dorobkiem 17 punktów oraz bilansem bramkowym -21, z kolei GKS Tychy okupuje 18. miejsce z dorobkiem 14 punktów i bilansem -22. Jak na to nie spojrzeć, wynik tego meczu będzie miał duże znaczenie w kontekście potencjalnego utrzymania na koniec.
Jeśli chodzi o skład biało-niebieskich na ten mecz, nie ma co spodziewać się zmian, najbardziej prawdopodobny skład Stali na dzisiejszy mecz: Maciej Gostomski, Bartosz Szeliga, Dominik Szala, Israel Puerto, Hubert Matynia, Piotr Wlazło, Chema Nunez, Kamil Cybulski, Jost Pisek, Paweł Kruszelnicki, Kristian Fucak.
Obóz GKS-u Tychy: kiedyś przełamać się trzeba
Pod koniec 2025 roku stery GKS-u przejął Łukasz Piszczek, do dziś nie udało mu się jednak jeszcze wygrać, a seria meczów bez zwycięstwa Tyszan wynosi już 16 spotkań z rzędu. W zimowym oknie transferowym w drużynie pojawiło się wielu nowych zawodników, w tym tacy z przeszłością w Ekstraklasie jak: Jakub Mądrzyk, Luis Silva, Igor Łasicki, Marcin Listkowski i Piotr Krawczyk. Grupę te uzupełnili również: Jacek Wuwer, Bartłomiej Barański, Daniel Sandoval oraz Karol Łysiak.
Tegoroczne wyniki podopiecznych trenera Łukasza Piszczka:
- Porażka 1:2 z Puszczą Niepołomice,
- Porażka 1:0 z Górnikiem Łęczna,
- Remis 1:1 z Odrą Opole,
- Porażka 3:1 z Wisłą Kraków.
Faktem jest, że kiedyś przełamać się GKS musi, czy jednak będzie to akurat mecz ze Stalą Mielec? Kibice biało-niebieskich, jak i cały klub liczy raczej na powtórkę z pierwszego meczu tych drużyn w obecnym sezonie, które zakończyło się zwycięstwem podopiecznych wtedy jeszcze Ivana Djurdjevicia 0:1 po golu samobójczym Kamila Głogowskiego.
Obsada sędziowska i transmisja
Sędzia Główny – Łukasz Szczech
Sędzia Asystent – Michał Pierściński
Sędzia Asystent – Jakub Olejniczka
Sędzia techniczny – Aleksander Kozieł
VAR – Mateusz Złotnicki
AVAR – Sebastian Krasny
Kibice niewybierający się na stadion, będą mogli obejrzeć to spotkanie na stronie internetowej tvpsport.pl, początek transmisji o godzinie 20:23, skomentuję je Dominik Pasternak.
Komentarze (0)