- Walczyliśmy do samego końca. Można powiedzieć, że pierwsze dwadzieścia minut była walka, bramka za bramkę, aczkolwiek koniec końców musieliśmy uznać wyższość rywala. Niestety ten wynik jest dla nas niekorzystny. To że drużyna z Płocka grała dwa mecze w weekend nie miało znaczenia. Wiemy jakim przeciwnikiem jest Wisła Płock - podsumował Jakub Tokarz.
- Skupiamy się na sobie, na swojej grze. Bardziej skupiamy się na kolejnych meczach, które będą ważyć, które miejsce zajmiemy na koniec sezonu. Jedziemy do Płocka na rewanż, żeby się uczyć i pokazać się z jak najlepszej strony - dodał rozgrywający mieleckiego zespołu.
Komentarze (0)