Trener zaczął podsumowywanie od:
- No myślę, że lepiej nie dało się wejść w mecz niż my dzisiaj, bo bardzo szybko strzeliliśmy bramkę. Później szkodę tej bramki straconej, bo to nie była sytuacja 100%. Popełniliśmy błąd i padła bramka na 1:1, po tej bramce był taki na pewno bardzo trudny moment, bo dwie-trzy interwencje Maćka Gostomskiego uratowały nas przed bramką na 2:1 dla gospodarzy. Następnie my mieliśmy dobrą sytuację Kamila Cybulskiego później jeszcze kilka kontr.
Następnie dodał również:
- Pod względem organizacji gry to dzisiaj w pewnych momentach źle wyglądaliśmy pod kątem odległości na boisku. Otwieraliśmy za mocno środek i na to zwracaliśmy uwagę też w przerwie meczu i na te drugie piłki. No i niestety pierwsza akcja w drugiej połowie i znów ten środek otworzyliśmy i w efekcie czego straciliśmy bramkę.
Trener Mamrot zaznaczył również:
- Tak naprawdę dużo lepiej to wyglądało od 60 minuty, mimo że gospodarzy oczywiście cofnęli się, ale mieli bardzo groźne ataki szybkie, była jednak determinacja u moich zawodników, którzy wracali, blokowali uderzenia, też Maciek pomagał, więc do końca ten wynik był otwarty. Mieliśmy swoją piłkę meczową, no ale chyba sobie sami tam przeszkodziliśmy przy tym uderzeniu Israela Puerto po rzucie rożnym.
Zakończył natomiast mówiąc już o kolejnym meczu:
- Z tego punktu bylibyśmy tutaj zadowoleni w takiej sytuacji. A tak wracamy z niczym. Na pewno musimy wrócić trochę do tego, żeby pilnować tej organizacji gry, bo to jest podstawa w tej lidze, ale też mocno się skupić już na meczu u siebie za tydzień, bo mamy mecz z silnym przeciwnikiem i trzeba zrobić wszystko, żeby go wygrać.
Link do całej konferencji poniżej.
Komentarze (0)