Reklama

Reklama

Dzisiaj gramy z Rakowem Częstochowa

Opublikowano: ndz, 19 wrz 2021 08:00
Autor: | Zdjęcie: Kamila Bik

Dzisiaj gramy z Rakowem Częstochowa - Zdjęcie główne

foto Kamila Bik

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Już dzisiaj o 12:30 PGE FKS Stal Mielec zmierzy się u siebie z Rakowem Częstochowa.

Reklama

Sędzią głównym niedzielnego spotkania będzie Paweł Malec. Jego asystentami będą: Marcin Borkowski i Michał Gajda, arbitrem technicznym będzie Albert Różycki, a w wozie VAR będą: Piotr Lasyk i Krzysztof Myrmus.

 

Nastawienie trenera Adama Majewskiego do meczu?

  - Z pewnością to nie nasza drużyna jest faworytem niedzielnego meczu. Zdajemy sobie sprawę, z jakim zespołem będziemy grali, z aktualnym wicemistrzem Polski, drużyną grającym w określonym systemie od wielu lat i go doskonali. My jesteśmy na zupełnie innym etapie – podkreślił szkoleniowiec mieleckiego zespołu.

- Nie przeszkadza to w tym, by wyjść na mecz z wiarą we własne umiejętności. Wygraliśmy ostatnie dwa spotkania na własnym stadionie i mogę zagwarantować, że wyjdziemy bez kompleksów. Z każdym musimy walczyć o punkty u siebie, które dadzą nam przede wszystkim utrzymanie, a jak uda się powalczyć o coś więcej, to będzie tylko na plus – dodał.

 

Warto wrócić do wiosny 2016 roku. To wtedy FKS Stal Mielec pokonała Raków Częstochowa aż 3:0.

 

 

Awans Częstochowy do ekstraklasy? Tylko przy pomocy Kamila Kościelnego i Macieja Domańskiego

 

 - Spędziłem tam trochę czasu, awansowaliśmy do ekstraklasy, a także klub bardzo mi pomógł przy mojej pierwszej kontuzji kolana. Kontuzję złapałem w lutym, w czerwcu kończył mi się kontrakt, ale klub mnie nie zostawił. Przedłużył ze mną kontrakt i dał mi szansę na powrót do zdrowia – mówi Kamil Kościelny, który w Rakowie Częstochowa grał w latach 2018-2020.

 - Mam mieszane uczucia. Z jednej strony udany sezon, w którym byłem jedną z kluczowych postaci, zakończony awansem do Ekstraklasy, a z drugiej strony okres w Ekstraklasie, gdzie wprawdzie zadebiutowałem w tych rozgrywkach, ale nie dostawałem wielu szans – mówi Maciej Domański.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.