Reklama

Co to był za mecz reprezentacji Polski. Specjalnie dla nas komentują; Jacek Klimek, Tomasz Leyko i Mateusz Prokopiak

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Łączy nas piłka

Co to był za mecz reprezentacji Polski. Specjalnie dla nas komentują; Jacek Klimek, Tomasz Leyko i Mateusz Prokopiak - Zdjęcie główne

foto Łączy nas piłka

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Sport Reprezentacja Polski wygrała z Arabią Saudyjską 2:0. Bramki zdobywali Piotr Zieliński oraz Robert Lewandowski. Była poprzeczka był słupek i obroniony karny. Jak mecz komentuje prezes FKS Stali Mielec Jacek Klimek, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie Tomasz Leyko oraz rzecznik prasowy Stali Mielec Mateusz Prokopiak?

- Od początku uważałem, że Saudyjczycy szczęśliwie wygrali z Argentyną. Spalone, skutkiem których nie uznano goli dla ekipy Messiego były minimalne, dostrzegalne tylko na poziomie VAR. Dlatego wygrana z Arabią była koniecznością. Było oczywiste, że nie jedziemy do Kataru po to, aby grać ładną pilkę, ale zbierać punkty, bez względu na artyzm futbolu. Mistrzostwa w Katarze to turniej Wojtka Szczęsnego i cieszy mnie to bardzo, bo kibicuję mu od początku kariery. Mam jednak nadzieję, że będzie to turniej Roberta Lewandowskiego. U Polaków widać było wielką presję, ale po Arabii zeszło powietrze. Pojedynek z Argentyną będzie prawdziwym sprawdzianem charakteru tej drużyny

- komentuje Tomasz Leyko, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego.

- Arabia bardzo ciekawy dynamiczny zespół. Gdyby Stal Mielec posiadała dwóch zawodników z kadry Arabii to bilibyśmy się o czołowe miejsca 1-3 w Ekstraklasie. Momentami bardzo męczyliśmy się, ale doświadczenie, taktyka i gra w topowych klubach Europy zwyciężyła. Zawsze liczy się cel i skuteczność. Piękno i nonszalancja jest dobra dla widowiska. Niestety dzień później kibice pamiętają tylko wynik o pięknie nikt nie pamięta

- słyszymy od Jacka Klimka, prezesa FKS Stali Mielec.

- Zdecydowanie przełomowym momentem był obroniony rzut karny przez Wojta Szczęsnego oraz fenomenalna obrona drugiego uderzenia zawodnika Arabii Saudyjskiej. Ten moment spotkania dodał naszej reprezentacji jeszcze większość pewność siebie. Przyznam szczerze, że wzruszyłem się w chwili w której Robert Lewandowski zdobył bramkę. W tak wielkiej karierze brakowało mu właśnie bramki na turnieju Mistrzostw Świata, dlatego nikogo nie powinno dziwić wzruszenie Roberta. Jesteśmy dalej w grze i już nie mogę doczekać się pojedynku Lewandowskiego z Messim. Wierzę, że to nasza reprezentacja wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku i będziemy mogli cieszyć się awansem do kolejnej rundy Mistrzostw Świata

- powiedział nam rzecznik prasowy Stali Mielec Mateusz Prokopiak.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy