Pierwsza połowa: wysoki poziom Stali, przełamanie Odolaka, 2:0 do przerwy
Strzelanie w meczu rozpoczęła w 8. minucie Stal Mielec. Z rzutu rożnego dośrodkował Fryderyk Gerbowski, a w polu karnym najsprytniejszy okazał się Piotr Wlazło z główki pakując piłkę do siatki. Kolejna sytuacja Stali to kolejna sytuacja, w którą zamieszany jest Gerbowski. Po kontrataku w 19. minucie Bartosz Szeliga dograł na pole karne, a 23-letni ofensywny pomocnik uderzył głową, lecz piłka po jego strzale przeleciała obok lewego słupka bramki. Pierwsze uderzenie z kolei Polonia oddała dopiero 38. Minucie i było to w dodatku uderzenie niecelne, lecz przy odrobinie lepszej prezycji strzelającego Tomasza Gajdy mogło doprowadzić do wyrównania. Doświadczony pomocnik dostał piłkę na wysokości 17. metra i nie był przez nikogo kryty, uderzył jednak obok słupka.
Po chwili odpowiedziała Stal Mielec. Niekryty Gerbowski w 40. minucie dośrodkował z prawej strony boiska na głowę Kamila Odolaka, który świetnie urwał się obrońcy i podwyższył prowadzenie swojego zespołu na 2:0 pakując piłkę obok słupka. Tuż przed przerwą jeszcze dwukrotnie próbował Odolak, wpierw po dośrodkowaniu Jakuba Kowalskiego w 45. minucie z głowy, po chwili strzałem po ziemi, lecz w obydwu tych sytuacjach lepszy okazał się być bramkarz gości, Jakub Rajczykowski.
Niedługo później sędzia zakończył pierwszą część spotkania i w ten sposób piłkarze udali się na przerwę z wynikiem 2:0 dla Stali Mielec.
Druga połowa: przewaga gospodarzy oraz debiut wychowanka
Bardzo szybko w drugiej części gry swoje prowadzenie podwyższyła Stal. W 48. minucie ponownie z rzutu rożnego dośrodkował Fryderyk Gerbowski, a z głowy swoją drugą bramkę w tym sezonie dołożył Hubert Matynia. Przez kolejny kwadrans nie działo się zbyt dużo pod obiema bramkami, lecz przewagę z gry mieli mielczanie dłużej utrzymują się przy piłce i szukając okazji do kolejnego „ukucia” swoich rywali.
Ta sztuka udała im się ponownie 72. minucie, gdy po raz trzeci w tym spotkaniu z rzutu rożnego dograł Gerbowski, a w polu karnym najsprytniejszy okazał się zawodnik Stali, a okazał się nim być ponownie Piotr Wlazło, który cieszyć mógł się ze swojego drugiego gola w tym meczu. Chwilę później boisko opuścił strzelec drugiego gola, Kamil Odolak, a zastąpił go Daniel Lukić.
Trener Ireneusz Mamrot za sprawą korzystnego wyniku zdecydował się wpuścić na boisko piłkarza z Akademii Stali Mielec, Jakuba Małka. Młody ofensywny pomocnik pojawił się na boisku na ostatnie 10. minut zbierając tym samym pierwsze cenne doświadczenie na tym poziomie rozgrywkowym. W 87. minucie gola honorowego udało się jeszcze strzelić Poloni, jego autorem był były piłkarz Stali Mielec, Jakub Arak.
Tak też i po 90. minutach gry ostatecznie tym pozytywnym akcentem w postaci zwycięstwa 4:1 biało-niebiescy zakończyli zmagania w sezonie 2025/26 kończąc go ostatecznie na 14. miejscu w tabeli.
FKS Stal Mielec – Polonia Bytom 4:1 (2:0)
FKS Stal Mielec (trener Ireneusz Mamrot) – Michał Matys, Bartosz Szeliga, Dominik Szala, Israel Puerto, Hubert Matynia (80. Yegor Tsykalo), Piotr Wlazło (86. Adrian Bukowski), Chema Nunez, Jakub Kowalski, Fryderyk Gerbowski (80. Jakub Małek), Kamil Cybulski (80. Paweł Kruszelnicki), Kamil Odolak (73. Daniel Lukić)
Polonia Bytom (trener Wojciech Mróz) – Jakub Rajczykowski, Matej Matić, Oskar Krzyżak, Mikulas Bakala, Jordi Calavera (53. Patryk Stefański), Mikołaj Łabojko (54. Jakub Szymański [74. Oleksandr Azatskyi]), Tomasz Gajda, Kacper Michalski, Jan Łabędzki, Jakub Łukowski (53. Konrad Andrzejczak), Kamil Wojtyra (64. Jakub Arak)
Gole: Piotr Wlazło (1:0), Kamil Odolak (2:0), Hubert Matynia (3:0), Piotr Wlazło (4:0), Jakub Arak (4:1)
Żółte kartki: Matej Matić, Israel Puerto,
Widzów: 4320
Sędzia: Paweł Szuta
Komentarze (0)