reklama

Wynalazek z Rzeszowa podbija rynek? Ten kocioł może zmienić sposób ogrzewania domów

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wynalazek z Rzeszowa podbija rynek? Ten kocioł może zmienić sposób ogrzewania domów - Zdjęcie główne
Autor: materiały Herkules.vip | Opis: Krzysztof Kowalski i Ireneusz Słupski

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Polska i światMa zaledwie 39 centymetrów szerokości, można nim sterować przez telefon, a uzupełnianie paliwa w sprzyjających warunkach wystarcza nawet raz na dwa tygodnie. Do tego nietypowy wymiennik ciepła, błyskawiczne czyszczenie i możliwość uzyskania dofinansowania. Za tym rozwiązaniem stoją konstruktorzy z Rzeszowa, którzy postanowili spojrzeć na ogrzewanie domów zupełnie inaczej. Ich wynalazek już pracuje w budynkach na Podkarpaciu, a plany sięgają znacznie dalej.
reklama

Polski pomysł na ogrzewanie

Rosnące koszty utrzymania domów sprawiają, że właściciele nieruchomości coraz uważniej przyglądają się sposobom ogrzewania. Liczy się już nie tylko cena zakupu urządzenia, ale przede wszystkim jego sprawność, zużycie paliwa, wygoda użytkowania i koszty późniejszej eksploatacji.

Właśnie na te potrzeby postanowili odpowiedzieć twórcy kotła pelletowego HERKULES.vip. Urządzenie zostało opracowane i jest produkowane w Rzeszowie. Jego konstrukcja wyraźnie różni się od wielu tradycyjnych rozwiązań dostępnych na rynku.

Największą innowacją jest zastosowanie poziomego, tunelowego wymiennika ciepła, wewnątrz którego znajduje się specjalna spirala. To rozwiązanie ma zwiększać efektywność odbierania energii ze spalin, a jednocześnie upraszczać obsługę urządzenia.

reklama

Co ważne, nie jest to już wyłącznie prototyp. Według danych przekazanych przez producenta powstało dotychczas około 120 kotłów, a liczba zrealizowanych instalacji i przedsięwzięć związanych z technologią przekroczyła sto.

Osiem metrów zamiast jednego

Aby zrozumieć zasadę działania HERKULESA, warto wyobrazić sobie tornado zamknięte w stalowej rurze. Tak właśnie konstruktorzy obrazowo opisują pracę swojego wynalazku.

W tradycyjnych kotłach spaliny przepływają przez układ kanałów i przegród, oddając ciepło do instalacji grzewczej. W rozwiązaniu opracowanym w Rzeszowie zastosowano poziomy tunel o średnicy 270 milimetrów, wewnątrz którego umieszczono spiralny element przypominający świder.

Gorące spaliny wprowadzane do tunelu przez palnik pelletowy wprawiane są w ruch wirowy. Dzięki temu intensywnie omywają ścianki wymiennika, przekazując energię cieplną wodzie znajdującej się w otaczającym go płaszczu.

reklama

Według konstruktorów spirala zamontowana w jednometrowym tunelu ma około ośmiu metrów długości, licząc wzdłuż jej zewnętrznej krawędzi. Nie oznacza to, że wszystkie spaliny pokonują dokładnie taką drogę, jednak wymuszony ruch wirowy ma sprzyjać skutecznemu przekazywaniu ciepła.

Producent deklaruje, że sprawność wybranych modeli przekracza 90 procent. Dokładne parametry zależą od konkretnego urządzenia i warunków jego pracy.

Mniej pelletu, niższe rachunki?

Jednym z najważniejszych argumentów przemawiających za nowoczesnym systemem grzewczym jest możliwość ograniczenia wydatków na ogrzewanie.

W przypadku HERKULESA konstruktorzy wskazują przede wszystkim na efektywne wykorzystanie energii zawartej w pellecie. Im skuteczniej urządzenie odbiera ciepło ze spalin, tym mniej energii zostaje niewykorzystanej.

reklama

Według szacunków przedstawionych podczas rozmowy z producentami ogrzanie dobrze ocieplonego domu o powierzchni około 150 metrów kwadratowych w sezonie grzewczym może wymagać około 2,5 tony pelletu. Przyjęto przy tym temperaturę wewnętrzną na poziomie 21 stopni i sezon trwający około pięciu do sześciu miesięcy.

To jednak przykład, a nie gwarantowane zużycie. Rzeczywiste zapotrzebowanie zależy między innymi od izolacji budynku, pogody, ustawień instalacji oraz jakości paliwa.

Oszczędności mogą wynikać również z samej konstrukcji kotła. W bardziej rozbudowanych wersjach pompy obiegowe, naczynie przeponowe i elementy zabezpieczające instalację są umieszczone wewnątrz urządzenia. Dzięki temu można ograniczyć liczbę dodatkowych podzespołów montowanych na ścianach kotłowni i uprościć część prac instalacyjnych.

Ostateczne porównanie kosztów ogrzewania pelletem, gazem czy innymi źródłami energii wymaga jednak uwzględnienia cen paliw, sprawności całej instalacji i charakterystyki konkretnego domu.

Dwa tygodnie bez dosypywania?

Kolejną zaletą, na którą zwracają uwagę twórcy, jest ograniczenie codziennej obsługi.

W wybranych konfiguracjach HERKULES wyposażony jest w zasobnik mieszczący około 180 kilogramów pelletu. Według producenta przy ogrzewaniu dobrze ocieplonego domu taki zapas może wystarczyć nawet na 12-14 dni.

To oznacza, że użytkownik nie musi codziennie odwiedzać kotłowni i uzupełniać paliwa. W okresach wyższych temperatur zewnętrznych przerwy między kolejnymi zasypami mogą być jeszcze dłuższe, natomiast podczas silnych mrozów zużycie pelletu wzrośnie.

Urządzenie może również współpracować z instalacją przygotowania ciepłej wody użytkowej. W takim przypadku zapotrzebowanie na paliwo będzie odpowiednio większe.

Konstruktorzy podkreślają, że ich celem od początku było maksymalne ograniczenie czynności, które właściciel musi wykonywać samodzielnie.

Czyszczenie w zaledwie 20 sekund

Nietypowy wymiennik odpowiada nie tylko za przepływ spalin, ale pełni również funkcję mechanizmu czyszczącego.

W wielu kotłach usuwanie osadów z wymiennika wymaga otwierania kolejnych elementów i dokładnego czyszczenia kanałów. W HERKULESIE wykorzystano do tego spiralę umieszczoną wewnątrz tunelu.

Po bezpiecznym wyłączeniu i ostygnięciu urządzenia użytkownik może przesunąć spiralę o około 30 centymetrów, a następnie wsunąć ją z powrotem. Ruch ten pozwala zgarnąć osady nagromadzone na wewnętrznych ściankach wymiennika.

Producent deklaruje, że taka czynność zajmuje około 20 sekund.

Warto zaznaczyć, że chodzi wyłącznie o bieżące mechaniczne czyszczenie tunelu. Urządzenie nadal wymaga okresowego opróżniania popielnika, kontroli palnika i przeglądów serwisowych.

Cała kotłownia w jednym urządzeniu

Jednym z wyzwań przy modernizacji ogrzewania bywa ograniczona powierzchnia pomieszczenia. W starszych budynkach kotłownie są często niewielkie, a wniesienie dużego, ciężkiego urządzenia może sprawiać problemy.

HERKULES został zaprojektowany również z myślą o takich sytuacjach, bo ma zaledwie 39 centymetrów szerokości, a modułowa konstrukcja pozwala na montaż wybranych elementów już w kotłowni. Co więcej, w kotle mieści się tylko 18 litrów wody. 

Według producenta masa prezentowanej konstrukcji wynosi około 160 kilogramów.

Oferta obejmuje urządzenia o mocach 15, 20 i 30 kW, przeznaczone do różnych obiektów.

W zależności od konfiguracji kocioł może być wyposażony w zintegrowany układ hydrauliczny. W praktyce oznacza to mniej widocznych przewodów, pomp i dodatkowych elementów instalacji.

Nie bez znaczenia jest też wygląd. Producent oferuje różne warianty wykończenia, w tym stal nierdzewną oraz wersje z dekoracyjnymi detalami. Urządzenia mogą być również personalizowane.

Ogrzewanie sterowane telefonem

Nowoczesny kocioł nie musi oznaczać konieczności ciągłego kontrolowania jego pracy na miejscu.

HERKULES może być wyposażony w system sterowania przez internet. Z poziomu aplikacji użytkownik ma możliwość kontrolowania temperatury, sprawdzania parametrów pracy urządzenia i zarządzania ogrzewaniem.

System pozwala również na monitorowanie zużycia paliwa, diagnostykę oraz zdalną obsługę serwisową, zależnie od zastosowanego wyposażenia.

Takie rozwiązanie może być szczególnie wygodne dla osób często przebywających poza domem. Zmiana ustawień ogrzewania nie wymaga wówczas każdorazowego schodzenia do kotłowni.

Na zakup można dostać dotację

Dla wielu właścicieli domów jednym z najważniejszych czynników przy wymianie ogrzewania jest możliwość uzyskania dofinansowania.

Kotły pelletowe o podwyższonym standardzie nadal należą do urządzeń, których zakup i montaż mogą zostać objęte wsparciem w ramach programu „Czyste Powietrze”.

Zgodnie z aktualnymi zasadami maksymalne kwoty dotacji na tę kategorię źródeł ciepła wynoszą, zależnie od poziomu dofinansowania, 8200 zł, 14 350 zł lub 20 500 zł. 

Warunkiem jest między innymi spełnienie kryteriów programu, w tym odpowiednich wymagań dotyczących budynku, dochodów oraz zastosowanego urządzenia.

Kluczowe jest również to, aby konkretny model kotła znajdował się na liście zielonych urządzeń i materiałów (ZUM) w wymaganym terminie. Producent HERKULESA deklaruje, że jego urządzenia posiadają odpowiednie dokumenty i kwalifikują się do ubiegania o dofinansowanie. 

Sprawdza się nie tylko w domach

Technologia opracowana na Podkarpaciu znalazła już zastosowanie w różnego rodzaju obiektach.

Wśród przykładów przedstawianych przez producenta znajdują się domy jednorodzinne, obiekty usługowe, budynki użyteczności publicznej, a nawet obiekty sakralne.

W jednym z takich miejsc szczególnie ważna była możliwość umieszczenia estetycznie wykończonego kotła w pomieszczeniu, które nie przypomina typowej kotłowni. W innym przypadku urządzenie zastąpiło starsze źródło ciepła, ograniczając zakres codziennych czynności związanych z ogrzewaniem.

Przykłady pokazują, że konstrukcja może znaleźć zastosowanie w budynkach o różnym przeznaczeniu, pod warunkiem odpowiedniego doboru mocy i instalacji.

Z Rzeszowa na światowe rynki?

Twórcy HERKULESA nie zamierzają ograniczać działalności do Podkarpacia.

Obecne możliwości produkcyjne firmy wynoszą według przekazanych informacji około trzech kotłów tygodniowo. Planowane jest zwiększenie tej liczby do dwudziestu, co pozwoliłoby osiągnąć poziom około 80-90 urządzeń miesięcznie.

W dalszej perspektywie producent myśli również o sprzedaży zagranicznej.

Przedstawiciele przedsiębiorstwa podkreślają, że opracowane przez nich rozwiązanie jest objęte ochroną patentową, a jednym z jego największych atutów ma być prostota konstrukcji i możliwość dalszego rozwijania technologii.

Historia HERKULESA pokazuje, że innowacje w branży grzewczej nie muszą rodzić się wyłącznie w laboratoriach wielkich międzynarodowych koncernów. Mogą powstawać także w lokalnych przedsiębiorstwach, gdzie doświadczenie techniczne łączy się z pomysłem na rozwiązanie codziennych problemów.

Czy rzeszowski wynalazek zyska popularność w całej Polsce i poza jej granicami? O tym zdecydują rynek, rzeczywiste koszty eksploatacji i doświadczenia kolejnych użytkowników. Jedno jest pewne - na Podkarpaciu powstała interesująca alternatywa dla tradycyjnych konstrukcji kotłów pelletowych.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo