Reklama

Reklama

Mielecki Dom Kultury budzi się do życia na dobre

Opublikowano: 10 lipca 2021 10:00
Autor: | Zdjęcie: fb/Teatr Tańca "AleToNic"

Mielecki Dom Kultury budzi się do życia na dobre  - Zdjęcie główne

Pandemia poszła w niepamięć. Mielecki Dom Kultury budzi się do życia na dobre. | foto fb/Teatr Tańca "AleToNic"

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura Samorządowe Centrum Kultury wraz z mielecką kulturą budzi się do życia. O ile w pandemii zajęcia artystyczne działały na nieco zwolnionych obrotach, przez wzgląd na ograniczone możliwości, teraz SCK wskoczyło na wyższy tryb. Wydawać by się mogło, że po organizacyjnych problemach niemal nie pozostało już śladu. Pracownicy mieleckiego SCK-u dokładają wszelkich starań, aby artystyczny żar nie przygasł i w młodzieży, choć u niektórych trzeba wręcz ten płomień gasić. Pandemia bowiem sprawiła, że wygłodniali zajęciowych wrażeń młodzi artyści z impetem weszli nawet w końcówkę artystycznego roku.

Niedawno w Samorządowym Centrum Kultury odbyły się warsztaty taneczne dla mieleckich zespołów. Zaproszono na nie, m.in. Monikę Hołub tańczącą w wielokrotnie nagradzanym i docenianym na konkurach i przeglądach zespole „Iskierka” z Łańcuta. Jest to już swego rodzaju tradycją, że zwieńczeniem każdego roku są warsztaty z tancerzami, także spoza Mielca.

PRZECZYTAJ WIĘCEJ Z DZIAŁU KULTURA

A więc widać, że tancerze ruszyli pełną parą, nawet pod koniec roku. Z pewnością od września wszyscy też wrócą z nową energią i kolejnymi inspiracjami na choreografie.

O komentarz na temat obecnej sytuacji w mieleckim świecie tańca poprosiłam osobę, która w stu procentach potrafi, nawet w kilku słowach, oddać ducha ogromnej i utalentowanej społeczności mieleckiego SCK. Izabela Serwan – choreografka i instruktorka Teatru Tańca „AleToNic”, od wielu lat pracująca z dziećmi i młodzieżą, tłumaczy jak mieleccy tancerze radzili – radzą sobie – w po pandemicznej rzeczywistości.

 

 

Czy frekwencja na zajęciach w czasie pandemii spadła?

I.S.: Obostrzenia covidowe pomieszały nam mocno w grafikach. Nie mogliśmy realizować zajęć w takim zakresie jak dotychczas, ale nie zauważyłam spadku zainteresowania zajęciami tanecznymi. Przeciwnie, dzieci i młodzież stęskniona za "normalnością" i odizolowana od przyjaciół tym chętniej uczestniczyła w lekcjach tańca. Na zajęciach mieli szansę na wyładowanie nagromadzonej energii, na spotkanie z rówieśnikami i rozwijanie swojej pasji. Częściowo moje zajęcia odbywały się w formie zdalnej, a potem w formie konsultacji artystycznych.


PRZECZYTAJ WIĘCEJ:
Teatr tańca "Ale to nic" szuka nowych tancerek!

 

Co może zachęcić do młodych do przyjścia na zajęcia mieleckiego SCK-u?

I.S.: Tu, w Domu Kultury nawiązują się przyjaźnie na lata, spotykasz ciekawych ludzi, takich, którzy mają pasje i motywację, by te pasje rozwijać. Uczysz się otwartości, tolerancji, współpracy w grupie, odporności na stres, można wymieniać bez końca. Do tego dochodzą jeszcze przeglądy, festiwale, koncerty, kontakt z publicznością i możliwość skonfrontowania swoich umiejętności z rówieśnikami z całej Polski.

Czy na przestrzeni lat liczba mieleckich talentów tanecznych, dalej jest taka sama? Gdzie szukać nowych chętnych?

I.S.: Na trzecie pytanie nie potrafię odpowiedzieć. Nie robiłam żadnych statystyk. Wydaje mi się, że teraz jest więcej miejsc i okazji do zaprezentowania swoich umiejętności (telewizyjne talentshows, konkursy, konfrontacje, a także FB i Instagram). Stąd wydawać się może, że talentów jest coraz więcej.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.